Kinga Rusin pokłóciła się z Zofią Klepacką przed lokalem wyborczym. Poszło o krytykę środowiska LGBT. "Wstyd!"

Przed jednym z warszawskich lokali wyborczych doszło do ostrej wymiany zdań między Kingą Rusin a Zofią Klepacką. Dziennikarka skrytykowała windsurferkę za jej wypowiedzi dotyczące środowiska LGBT.

O Zofii Klepackiej zrobiło się głośno kilka tygodni temu, kiedy mistrzyni i dwukrotna wicemistrzyni świata w windsurfingu skrytykowała wprowadzenie karty LGBT w Warszawie przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Jedną z gwiazd, które krytykowały wypowiedź sportsmenki, była Kinga Rusin. Panie niespodziewanie trafiły na siebie w niedzielę pod jednym z warszawskich lokali wyborczych. Między nimi doszło do ostrej wymiany zdań. Klepacka opublikowała nagranie w internecie, które po chwili zostało usunięte.


Do konfrontacji między Klepacką a Rusin doszło pod lokalem wyborczym w Śródmieściu. Dziennikarka miała krzyczeć do windsurferki - "wstyd!". Nasza olimpijka nagrała wszystko komórką. Choć szybko został skasowany, internauci zrobili jego kopię i udostępnili ją w internecie.

Chciałam Pani powiedzieć, że to jest wstyd. Straszny wstyd, chciała, żeby mnie pani usłyszała. Czego się pani Zofia powinna wstydzić? Tego, że obraża ludzi. Uwielbiałam Panią jako sportowca, trzymam kciuki za wszystkich sportowców. Jest pani wspaniałym sportowcem, ale... - mówi na filmiku Rusin.

Klepacka co chwilę wchodziła jej w słowo i zaczęła nagrywać rodzinę Rusin, mimo jej stanowczego sprzeciwu.

Co pani Kinga Rusin osiągnęła w życiu? Kim ona jest? - słyszymy w tle komentarz windsurferki.


Prezenterka "Dzień Dobry TVN" nie dała się jednak sprowokować i odpowiedziała jej ze spokojem:

W porównaniu z panią, na pewno nikim, ale proszę dać mi dokończyć... osiągnęła pani wielki sukces w sporcie i chwała pani za to, ale pisanie homofobicznych wpisów, obrażanie ludzi...

Zofia Klepacka odniosła się do zdarzenia na Facebooku.

Piękna niedziela, dziś wróciłam z Pucharu Europy i z moim tatą spacerkiem wybraliśmy się na wybory oczywiście na Śródmieściu w moich rejonach....Niestety prezenterka pewnej tv zaatakowała mnie krzycząc z drugiego końca ulicy "wstyd" - napisała.

Wpis jednak został po czasie skasowany.

AD