Jacek Poniedziałek zdradził, że był uzależniony od alkoholu i narkotyków. "Piłem, co w naszym środowisku jest dosyć częste"

Jacek Poniedziałek opowiedział niedawno o swoich problemach z nałogami. Wyznał, że bardzo dużo pił i "ćpał". Jak udało mu się wygrać z uzależnieniami?

Jacek Poniedziałek znów stał się bohaterem serwisów internetowych. Kilka lat temu zdobył się na odwagę i wyznał, że jest gejem, a teraz opowiedział o nałogach sprzed lat. Aktor znany z takich seriali jak "M jak miłość" czy "Druga szansa" miał problemy z alkoholem i narkotykami.

Zobacz wideo Daniel Martyniuk został zapytany o to, dlaczego bierze narkotyki. Jego odpowiedź zaskakuje

Jacek Poniedziałek był uzależniony od narkotyków i alkoholu

Aktor był gościem podcastu Patrycji Wanat, "Rozmowy w kuchni". W szczerej rozmowie zdradził, że pisze książkę, w której opowie o swoich problemach. Przy okazji wspomniał, że był uzależniony od alkoholu.

Zacząłem pisać dziennik i ta książka to takie moje wyznanie. Po latach szaleństwa wytrzeźwiałem. Jestem niepijącym alkoholikiem. To niesamowite, że znalazłem się w innym mentalnie miejscu niż byłem. Opisywanie swoich losów, oczywiście upraszczam, ale uratowało mi życie.

Poniedziałek obnażył swoją branżę i wspomniał, że w jego środowisku korzystanie z używek to nic nadzwyczajnego. Często jednak bardzo szybko można stracić nad tym kontrolę.

Piłem coraz więcej, co w naszym środowisku jest dosyć częste. Nie mówię tego, aby się usprawiedliwiać. Chcę po prostu wyjaśnić ten mechanizm. To jest głód, który pojawia się po spektaklach. Które są długie, wymagające, które potrafią cię przeorać. Po tym oczekuje się pewnego rodzaju nagrody. Kończyło się to piciem i nie ukrywam, że też ćpaniem.

Na szczęście z czasem Jacek zdał sobie sprawę, że coś złego dzieje się z jego organizmem i nie może szukać ukojenia w alkoholu i narkotykach.

Uświadomiłem sobie, że po tym jest i kac, i zmęczenie. Tego było tak dużo, że zmotywowało mnie to do tego, aby z tym skończyć. Choć to niewłaściwe słowo, bo to się nigdy nie kończy. Bardziej, żeby się zatrzymać w drodze ku przepaści. (…) Póki co się trzymam - dodał.

Bardzo dobrze, że aktor zdecydował się wyznać prawdę publicznie. Może niektórzy wezmą z niego przykład i również podejmą walkę z nałogami.