27 lutego dotarła do mediów bardzo smutna wiadomość. Paweł Królikowski, jeden z ulubionych aktorów Polaków, zmarł w warszawskim szpitalu. Artysta trafił na oddział neurochirurgiczny jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia, a jego stan określono jako poważny.
Kiedy informacja została potwierdzona, wiele gwiazd postanowiło wspomnieć swojego przyjaciela w postach na Instagramie. Byli to m.in. Krzysztof Ibisz, Katarzyna Zielińska czy Tomasz Kammel. Wśród nich znalazła się również bliska znajoma aktora, Małgorzata Kożuchowska.
Aktorka udostępniła na Instagramie czarno-białe zdjęcie zmarłego aktora. Pozuje on na nim ze swoim psem. Kożuchowska dodała również bardzo poruszający wpis. Wspomina przyjaciela jako wizjonera.
Dziś rano odszedł od nas Paweł Królikowski. Miałam zaszczyt współpracować z nim przez wiele lat. Paweł był wizjonerem. Miał niesamowitą energię życiową, którą zarażał innych. Miał charyzmę lidera. Myślał o innych. Potrafił być bezkompromisowy. A jednocześnie miał ogromne poczucie humoru. Tak wiele wyzwań było jeszcze przed nim... Choroba nie pozwoliła mu na kontynuowanie tego co planował. Dużo dużo za wcześnie... Serce pęka. Pawle! Do zobaczenia w lepszym świecie - napisała.
Pod postem od razu pojawiło się wiele komentarzy od fanów Pawła Królikowskiego i Małgorzaty Kożuchowskiej. Internauci będą tęsknić za dobrze im znanym aktorem.
Za młodo Panie Pawle, za szybko nas opuściłeś...
Był wspaniałym aktorem.
Wstrząsająca wiadomość - pisali.
RG, KB
Nietypowe zachowanie Karola Nawrockiego w USA. Tyle wystarczyło, by nadeszła pomoc
Odpadł i powiedział to wprost. Mateusz Pawłowski ocenia konkurencję z "TzG"
Agata Młynarska o karierze Anny Popek. Posłużyła się wymownym cytatem
Nie uwierzycie, kim jest partnerka Lesława Żurka. Będziecie w szoku, jak dowiecie się o kogo chodzi
"Banksy zdemaskowany". Pojawiły się informacje o jego ślubie. Nie zgadniecie, gdzie go wziął
Filmowy James Bond dorobił się fortuny. Nie zamierza zostawiać jej swoim dzieciom
Wieści o córce Gonery i Przygody przyszły 30 marca. Wielki sukces Nastazji
"The Voice Kids". Myśleli, że usłyszą hit Jacksona. To, co zrobił dziewięciolatek, wprawiło jurorów w osłupienie. "Nie wierzę"
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie