Marina Łuczenko zdecydowanie jest miłośniczką ubrań i dodatków od światowej sławy projektantów. Nic więc dziwnego, że gdy została mamą, również zapewnia luksus swojemu synkowi. Jak się okazuje, kupiła mu ten sam wózek, który miała Kylie Jenner. Zapłaciła za niego fortunę.
Wózki dla dzieci gwiazd od zawsze budzą duże kontrowersje. Najczęściej powodem tego jest to, że kosztują prawie tylko co średniej klasy samochód. Jeszcze niedawno głośno było o wózku, jaki wybrała Kylie Jenner dla swojej pociechy. Był firmy Fendi i jak udało się ustalić, kosztuje on 10 tysięcy dolarów, czyli około 39 tysięcy złotych.
Marina Łuczenko zdecydowała się na tę samą markę co amerykańska gwiazda. Na swoim instagramowym profilu pokazała zdjęcie z wyjazdu z gór. Widzimy na nim wokalistkę, która udała się na spacer z Liamem. Uwagę nie tylko przykuwa ubiór gwiazdy, ale i wózek jej pociechy. Mariny wybierając zimową stylizację zdecydowała się na szalik Diora i torebkę Hermes. Liam był w wózku marki Fendi. Za rozkładaną spacerówkę z logiem firmy i przestronnym siedzeniem dla malucha, Marina zapłaciła około 8 tysięcy złotych. Luksusowy wózek został wykonany we Włoszech.
Rzadko która polska gwiazda decyduje się na taki wydatek. Przypomnijmy, że wózek Natalii Siwiec, który wybrała dla swojej córeczki, kosztował tylko 549 złotych. Nawet pojazd Ashy-Leight, córki Joanny Krupy kosztował 4,5 tysiąca złotych/
W tym starciu zdecydowanie Liam Szczęsny wygrywa.
BO
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Ewa Gawryluk wyjawiła treść ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel. "Już go nie wykasuję"
Mateusz Pawłowski od pół roku nie pije alkoholu. Mówi o powodach
Katarzyna Cichopek "walczyła" z kotem na wizji. Ekspertka stawia sprawę jasno
Nie żyje Bożena Dykiel. Aktorka miała 77 lat
Taco Hemingway wykorzystał nazwę leku bez upoważnienia. Prawniczka mówi o konsekwencjach