Chirurdzy to najdłużej emitowany serial medyczny w historii amerykańskiej telewizji. Widzowie oglądają perypetie lekarzy już od 2005 roku i właśnie od tamtej pory w produkcji grał Justin Chambers, który zdecydował na dobre pożegnać się z serialem.
Długoletnia praca na planie "Chirurgów" nieco zaszufladkowała aktora, więc ten postanowił wyjść ze swojej strefy komfortu i spróbować sił na innych płaszczyznach, o czym powiedział w oświadczeniu dla portalu Deadline.
Nie istnieje dobry moment, by się pożegnać z serialem i postacią, która tak bardzo zdefiniowała moje życie przez ostatnie 15 lat. Od jakiegoś czasu miałem jednak nadzieję, że zróżnicuję moje role i wybory na drodze kariery. Teraz, kiedy mam już 50 lat, wsparcie żony i wspaniałych dzieci, nadszedł ten czas - czytamy w oświadczeniu aktora.
Justin Chambers wcielał się w dr. Alexa Kareva, a ostatni odcinek z jego udziałem był wyemitowany pod koniec listopada ubiegłego roku. Po 15 latach aktor kończy swój dyżur. Wyobrażacie sobie "Chirurgów" bez dr. Alexa Kareva?
Czy seriale rujnują życie seksualne?
RG
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"
Zaskakujący telefon do "Szkła kontaktowego". Widzkę rozjuszyły... nogi. "Denerwuje mnie takie coś"