Selena Gomez wyjawiła, co naprawdę robiła w dniu ślubu Justina Biebera z Hailey Baldwin. Zdjęcia dowodzą, że nie była wtedy sama

Selena Gomez zdobyła się na podsumowanie minionego roku. Wreszcie odniosła się do ślubu Justina Biebera z Hailey Baldwin. Co robiła, kiedy Justin ślubował modelce miłość?

Selena Gomez i Justin Bieber byli parą przez wiele lat, a samo rozstanie, poprzedzone wieloma kryzysami, miało miejsce w marcu 2018 roku. Niedługo potem Justin z wzajemnością zakochał się w modelce Hailey Baldwin. Selena nie spodziewała się chyba, że jej ukochany tak szybko znajdzie sobie nową miłość, a tym bardziej, że zdecyduje się stanąć z nią na ślubnym kobiercu. Hailey Baldwin i Justin Bieber zostali małżeństwem 30 września 2019 i wszyscy fani przypuszczali, że dzień ten musiał być jednym z najgorszych w życiu Seleny.

Co Selena Gomez robiła w dniu ślubu Justina Biebera?

Tymczasem prawda wyglądać może nieco inaczej. Ostatnio piosenkarka wstawiła bowiem na swoim Instagramie podsumowanie roku 2019. O dziwo, znalazła się tam informacja, co robiła w dniu ślubu Justina Biebera z Hailey Baldwin. 30 września ubiegłego roku Selena Gomez spotkała się z przyjaciółkami. Dziewczyny spędzały wspólnie czas rozmawiając, robiąc selfie, śmiejąc się i ciesząc wspólnym posiłkiem. Wydawać się może, że Selenie Gomez dopisywał w ten wieczór dobry humor:

Selena GomezSelena Gomez instagram @selenagomez

Zamieszczone przez piosenkarkę zdjęcia wydają się dowodzić tego, że czas spędzony w wyłącznie damskim towarzystwie był niezwykle radosny i wartościowy, a piosenkarka nie mała czasu rozpamiętywać związku z Justinem Bieberem. Czy jednak tak było naprawdę, czy może to tylko dobra mina do złej gry? Jedno jest pewne - dobrze, że tego wieczoru Selena Gomez nie była sama.

JP

Selena Gomez śpiewa o swojej utraconej miłości w Lose You To Love Me. Nie tylko ona opowiedziała o rozstaniu w piosence. Zobaczcie wideo.

Więcej o:
Komentarze (3)
Selena Gomez wyjawiła, co robiła w dniu ślubu Justina Biebera z Hailey Baldwin. Nie była wtedy sama.
Zaloguj się
  • Gość: ula

    Oceniono 1 raz 1

    Oby temu Justinowi się udało, niech jakieś małżeństwa w tym szołbizie okażą się trwał. Ja się cieszę, że nie jestem sławną osobą i mój mąż też nie. Sami sobie zorganizowaliśmy fajne wesele z pysznym jedzeniem od Catering Arts i była fajna zabawa.

  • Gość: Anna

    Oceniono 4 razy 0

    Chcielibyscie miec tak schirowanego meza wbtak mlidym wieku, ciekawe ile ta nowa da radę, poki bedzie jego kasa... A potem znajdzie drugiego bogatego, wiec niexh sie selena cieszy zr ja ominal taki ciezar bo sama ma problemy ze zdrowiem, tylko za mloda jeszcze jest by to zrozumiec...

  • voyteko

    Oceniono 2 razy 0

    cale szczescie... bo by zaczela bombardowac SMS-ami...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX