Od Wigilii dzielą nas już tylko dwa dni, co oznacza, że przedświąteczny chaos sięga zenitu. W pogoni za prezentami dla najbliższych często tracimy głowę i nierzadko dajemy się ponieść emocjom. Zwłaszcza teraz, kiedy centra handlowe są zatłoczone, a na parkingach trudno znaleźć wolne miejsca. Dobrze wie o tym Odeta Moro. Dziennikarka zdradziła jednak ostatnio na Instagramie, że jest w Warszawie człowiek, który postanowił rozładować wszechobecne napięcie.
W ferworze przedświątecznych przygotowań Odeta Moro trafiła na życzliwego taksówkarza, który dla dla odmiany starał się poluzować atmosferę i rozweselić ludzi. Swoim doświadczeniem dziennikarka podzieliła się na Instagramie.
Przedwczoraj w korku o poranku spotkałam taksówkarza, który wszystkim pokazywał "lizaki rozśmieszaki"! Wyglądały jak te policyjne, miały tylko wypisane fajne hasła: miłego dnia, uśmiechnij się, dziękuje itd. Pozytywny wariat na stołecznych drogach, próbujący odczarować przedświąteczną agresję! - napisała w poście.
Internauci zachwycili się historią Moro, o czym szybko dali znać w komentarzach.
Brawo. Tak trzeba.
Bardzo dziękuję za tak ciepłe słowa - czytamy pod zdjęciem.
Trzeba się z nimi zgodzić. To super, że w całym przedświątecznym chaosie są jeszcze tak pozytywni ludzie!
MŁ
"Przerwa na kawę" z Odetą Moro:
Ogromna metamorfoza Darii z "Love is Blind" robi furorę. W sieci zawrzało po zwiastunie reunion
Mocna reakcja dziennikarki na wypowiedź posła Konfederacji. Nie wytrzymała
Lubomirski-Lanckoroński zaskoczył wyznaniem o kobietach. Mówi wprost, czy musiałaby pracować
Anna Lewandowska ma powody do radości. Pojawiła się na okładce hiszpańskiego czasopisma
Uczestnik "Top Model" został skazany. Michał G. wydał oświadczenie
"Przypalona żelazkiem" koszula Szczęsnego kosztuje krocie. Lepiej usiądźcie
Zamieszanie wokół reunion "Love is Blind: Polska". Widzowie natychmiast to wychwycili
41. urodziny Poli Wiśniewskiej w cieniu życiowych zmian. List od dzieci łapie za serce
Łatwogang ruszył z nową zbiórką. Niebywałe, ile zebrał w niecałą godzinę