Minęło już 30 lat, od kiedy widzowie mogli podziwiać Pamelę Anderson w roli C.J.Parker ze "Słonecznego patrolu". Każdy, kto oglądał ten serial, z pewnością doskonale pamięta słynne sceny, w których bohaterka grana przez Pamelę biegła ratować tonących ludzi. Teraz po latach gwiazda odegrała kultową scenę jeszcze raz. Musicie to zobaczyć.
Dzięki Pameli Anderson cofnęliśmy się w czasie. Gwiazda została przyłapana z ekipą filmową na jednej z australijskich plaż. 52-letnia aktorka odgrywała swoją słynną scenę ze "Słonecznego patrolu". Okazuje się, że zrobiła to na potrzeby reklamy. Nie da się ukryć, że aktorka jest w świetnej formie i patrząc na jej nowe zdjęcia trudno mówić o upływającym czasie. Jedyne, co różni nowe fotografie od tych sprzed 30 lat, to strój.
Wtedy Pamela biegała w czerwonym kostiumie ratownika, teraz natomiast w czarnej piance do uprawiania sportów wodnych. Strój aktorki jest za to odważny w obu przypadkach - w latach 90. ze względu na mocne wycięcia, teraz natomiast z uwagi na bardzo głęboki dekolt.
Dla fanów Pameli Anderson nie mamy niestety dobrych wiadomości. Reklama z jej udziałem jest tworzona dla australijskiego rynku, są więc małe szanse, że będzie można ją zobaczyć. Nie pozostaje więc nic innego, jak przypomnieć sobie kilka scen z udziałem gwiazdy w serialu "Słoneczny patrol":
Oglądaliście "Słoneczny patrol"?
KM
Forma Pameli Anderson zupełnie się nie zmieniła. Zobaczcie, jakie metamorfozy przeszły inne gwiazdy:
Mocne wyznanie Zawadzkiej. "Dawno tak nie płakałam"
Natalia Niemen była w sekcie. Ujawniła, co się w niej działo
Paryżanki je kochają, a w CCC są teraz na wyprzedaży - skórzane też w Rieker
Linda odciął się od świata i mieszkał w ruderze. "Słuchałem wilków"
Wojciechowska o kontakcie z córką. Tej zasady przestrzega
Edyta Górniak wystąpiła w "Must be the music". Gdy podeszła do jurorów, Karpiel-Bułecka zaskoczył ją tym gestem
Kasia Cerekwicka dziś przyjmuje w gabinecie. Nie wszyscy wiedzą, kim jest z wykształcenia
Te baleriny Lasockiego to TOP 1 na lato - kosztują stówkę, a dbają o wygodę. Co w Rieker?
Monika Richardson mówi o problemie z alkoholem. "Picie codzienne zaczęło się w moim trzecim małżeństwie"