"Big Brother" cieszy się coraz większą popularnością. Druga edycja powoli zaczyna się rozkręcać. Pomiędzy uczestnikami dochodzi do coraz częstszych spięć i coraz więcej opowiadają o swoim życiu. W sobotnim odcinku na szczere wyznanie zdecydował się Mateusz "Sławina".
"Big Brother". Mateusz opowiedział o uzależnieniach od narkotyków
Pomiędzy Mateuszem a Łukaszem doszło do poważnej rozmowy. Były pływak zdobył się na opowiedzenie koledze o dramatycznym okresie ze swojego życia. Okazuje się, że kontuzja barku uniemożliwiła mężczyźnie wyjazd na Igrzyska Olimpijskie do Londynu. Było to jego marzenie, do którego dążył przez całe życie. Załamał się i uzależnił od narkotyków.
Ja byłem uzależniony od kokainy, amfetaminy, od takich rzeczy, że już po skończeniu trenowania wychudłem. Znajomi widzieli, co się dzieje. Miałem depresję, nie wychodziłem z domu. Przestałem trenować i udawałem, że nic złego się nie dzieje. Jak znajomi jechali na Igrzyska Olimpijskie było mi przykro.
Choć z nałogami poradził sobie na szczęście już dawno, kontuzja barku nie odpuszcza i Mateusz stale musi chodzić na rehabilitację.
Ciągle mam z tym problem. Ciągle się odzywa. Czasem zakuje i znów ból przeszywa mi rękę.
To bardzo przykre, co spotkało "Sławinę". Takich dramatycznych wyznań będzie jeszcze pewnie sporo. W końcu każdy mieszkaniec domu Wielkiego Brata ma ciekawą, niekoniecznie szczęśliwą historię. Aby być na bieżąco, śledźcie program każdego dnia o 20:00 w TVN 7, a już dziś wieczorem zapraszamy na "Big Brother Arenę". Dowiemy się, kto opuści program i kto będzie nominowany. Czy to właśnie Mateusz pożegna się z show?
CW
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Maryla Rodowicz szuka pracowniczki. Takie stawia wymagania
Wszyscy mówią o wpadkach nowej rzeczniczki Białego Domu. "Największym problemem było..."
Meghan i książę Harry wśród tłumów fanów w Wielkiej Brytanii. Ekspertka wskazuje problem
To dlatego Chajzer tak szybko oświadczył się Biance. Miał konkretny powód. Po nowym podcaście w komentarzach wrze
Youtuber od pięciu dni jest w chłodni. Wyszło na jaw, po co to zrobił
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Legenda skrytykowała zachowanie Świątek. Pola Lis zabrała głos