Beata Ścibakówna odprawiła córkę na studia. Helena wyleciała do Nowego Jorku. Uwagę zwracają jej bagaże. "Trochę dużo tych walizek"

Córka Beaty Ścibakówny i Jana Englerta wyleciała na studia do Nowego Jorku. W tej dużej zmianie pomaga jej dumna mama, która razem z Heleną poleciała do Stanów Zjednoczonych.

Helena Englert niebawem rozpocznie studia na Tisch School of the Arts (Uniwersytet Nowojorski). Pierwszy semestr zbliża się wielkimi krokami, więc w końcu nadszedł czas na wyczekiwaną przeprowadzkę nastolatki do USA. W pierwszych tygodniach w Nowym Jorku towarzyszy jej mama, Beata Ścibakówna.

Helena Englert wyjechała na studia

Dumna mama postanowiła pomóc córce na początku pobytu w nowym mieście. Beata opublikowała na swoim Instagramie zdjęcie z lotniska, na którym pozuje obok bagaży córki. Musimy przyznać, że... jest ich naprawdę dużo! Helena spakowała do nich chyba cały swój dobytek.

Obserwatorzy aktorki też zwrócili uwagę na liczbę walizek.

Będzie dobrze. Wyjechałam do Nowego Jorku, jak miałam 20 lat i żyję. Chociaż ja z jedną walizką.
Trochę dużo tych walizek.
 

Podobne zdjęcie udostępniła również sama Helena. Zdjęcie z walizkami podpisała wymownymi słowami.

Warszawo, kocham Cię, wychowałaś mnie, ale "trzeba stąd wyjechać bo strach, że wszystko przejdzie na moje dzieci". (Małomiasteczkowy, Dawid Podsiadło).
 

Pod zdjęciem 19-latki pojawiły się komentarze wsparcia od znajomych aktorek.

Czaaaaad! Trzymam kciuki - napisała Agnieszka Dygant.
Powodzenia, Helena! Dobra decyzja! - skomentowała Katarzyna Zielińska.
Super. Niech moc będzie z Tobą - dodała Joanna Koroniewska.

Niektórzy zwrócili uwagę na bagaże. 

Coś dużo tych walizek - czytamy.
O kurczę, przeprowadzka pełną parą. 

Helena wyjeżdża na bardzo długo, więc nie ma co się dziwić liczbą walizek. Życzymy powodzenia i czekamy na pierwsze zagraniczne sukcesy!

Beata Ścibakówna chętnie publikuje zdjęcia z córką. Inne gwiazdy równie często chwalą się na Instagramie swoimi pociechami:

Zobacz wideo

KB