W weekend internetem wstrząsnęła wiadomość o niespodziewanej śmierci Camerona Boyce'a. 20-latek od kilku lat występował w produkcjach Disney Channel. Widzowie mogą kojarzyć go między innymi z serialu "Jessie" oraz filmów z serii "Następcy".
Konkretna przyczyna śmierci aktora nie jest znana. Najpierw jego bliscy opublikowali komunikat, który mówił, że zmarł on z powodu powikłań po chorobie. Wyniki sekcji zwłok nadal nie zostały podane, ale w sieci pojawia się coraz więcej szczegółów dotyczących zdrowia zmarłego gwiazdora. Jak twierdzą zagraniczne portale, chłopak od lat cierpiał na padaczkę.
Informacja ta nie została potwierdzona przez rodzinę Camerona. Jest to jednak prawdopodobne. Przed śmiercią był leczony na nieokreślone schorzenie. Jedną z metod leczenia epilepsji jest zabieg chirurgiczny mający na celu usunięcie niewielkiej części mózgu, która odpowiada za napady padaczkowe.
Ostatni film z udziałem aktora, "Następcy 3", będzie miał swoją premierę jeszcze tego lata.
MŁ
Edyta Pazura jest oburzona, jak pod szkołą potraktowano jej córkę. "Będę dzwonić na policję"
Sebastian Fabijański zjawił się na gali Jupitery Roku Plotka. Nie był sam
Tłum gwiazd na Jupiterach Roku Plotka. Hajduk błyszczy, Pela zaskoczył kolorem
Doda w zjawiskowej kreacji na Jupiterach Roku. Spójrzcie na ten tren
Senyszyn wręczyła Dodzie nagrodę na Jupiterach Roku. Nagle uderzyła w Nawrockiego
Kaczorowska znika z "Klanu". Wyjawiła dalsze losy Bożenki
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
Odważna Anna Wendzikowska na Jupiterach Roku. Zdobienie na szyi robi wrażenie
Zaskoczenie na Jupiterach Roku. Doda oddała swoją nagrodę