Jennifer Lopez zdradzana przez narzeczonego? Ostatnie zdjęcia pokazują, co o tym myśli. Wiemy też, dlaczego tak ubrała się do centrum handlowego

Jennifer Lopez zaręczyła się z Alexem Rodriguezem i w tym samym czasie pojawiły się informacje, że sportowiec nie jest jej wierny. Sądząc po zdjęciach pary, gwiazda niewiele sobie z tego robi.

Jennifer Lopez nie ma szczęścia w miłości, ale za to jej kariera wciąż ma się świetnie. Gwiazda kręci obecnie film, w którym gra striptizerkę, a paparazzi przyłapali ją podczas przerwy w pracy, kiedy spędzała czas z rodziną i narzeczonym.

Dzień wcześniej media obiegła informacja, że kolejna osoba oskarża Rodrigueza o zdradzanie narzeczonej. Blond modelka doniosła mediom, że Alex wysyłał do niej na Instagramie niedwuznaczne wiadomości, które określiła jako "sexting". Miał też proponować jej trójkąt, a wszystko to sześć tygodni przed zaręczynami z J.Lo.

Po pierwszym skandalu, kiedy to Rodrigueza oskarżał jego dawny kolega z drużyny (Rodriguez miał sypiać z jego byłą żoną), Lopez w ogóle nie przejęła się plotkami.Wszystko wskazuje na to, że teraz też nie zaprząta sobie nimi głowy.

JENNIFER LOPEZ W CENTRUM HANDLOWYM >>>

Gwieździe towarzyszyła jej córka i córka Rodrigueza. Dziewczynki się przyjaźnią, więc razem wybrały się na zakupy. Sam Rodriguez był w świetnym humorze, fotografowie uwiecznili nawet, jak łapie narzeczoną za pupę.

Szczerze, wydaje nam się, że zdjęcia nie były zrobione "przypadkiem". Wyglądają trochę na ustawkę, jakby Lopez chciała udowodnić, że jest ze swoim narzeczonym szczęśliwa. Zauważcie, że pojawiła się w centrum w przerwie, którą miała na planie filmu. Zrobione włosy, buty na szpilce, pełen makijaż... W końcu takiej okazji nie można było zmarnować ;) A że Jennifer w nowym filmie wciela się w rolę striptizerki, na zdjęciach prezentuje się bardzo seksownie, czyli tak jak najbardziej lubi. 

Zobacz wideo

JM