Keith Flint nie żyje. Wokalista znanego brytyjskiego zespołu The Prodigy został znaleziony martwy w swoim domu w poniedziałek około ósmej rano. Według wstępnych ustaleń policji jego śmierć "nie jest traktowana jako podejrzana".
Keith Flint był frontmanem The Prodigy, zespołu uważanego za legendę muzyki elektronicznej. Swój pierwszy album grupa wydała w 1992 roku, ale dopiero krążek "The Fat of the Land" z 1997 roku przyniósł The Prodigy komercyjny sukces. Zasłynęli takimi hitami, jak "Firestarter", "Breathe" i "Smack My Bitch Up".
W skład The Prodigy wchodzili Leeroy Thornhill, Liam Howlett, MC Maxim Reality oraz najbardziej charakterystyczny z całej czwórki Keith Flint. Swój ostatni album "No Tourists" wydali zaledwie kilka miesięcy temu, w listopadzie 2018 roku.
WJ
Anna Lewandowska o życiu w USA. Najgorsze są wieczory. "Wpędzają mnie w gonitwę i stres"
Ojciec Łukasza Litewki zwrócił się do Dody. Gwiazda zareagowała. "Bardzo proszę, żeby..."
Widzowie oburzeni po odcinku "Rolnik szuka żony". "Po raz pierwszy w historii programu..."
Afera wokół okularów posła w Sejmie. "Kompletny brak odpowiedzialności"
Poznaliśmy najbogatszą Polkę 2026 roku. Lewandowską i Chodakowską dzieli przepaść
Edyta Golec: Szukałam Gwiazdy Polarnej i prosiłam Boga o siłę. Żebym dała radę. Żebym wytrwała
Andziaks wydała oświadczenie ws. poszukiwanego listem gończym ojczyma. Ujawniła, gdzie ma przebywać
Ósmy odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Grażyna Kulczyk pokazała się po dłuższej nieobecności. Tak dziś wygląda jedna z najbogatszych Polek