Podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Paweł Adamowicz na chwilę przed "Światełkiem do nieba" został zaatakowany przez nożownika, Stefana W. Mężczyzna zadał mu trzy ciosy nożem. Mimo że prezydent Gdańska przeszedł kilkugodzinną operację, nie udało się go uratować. Zmarł w wieku 53 lat. W tym samym momencie na scenie znajdował się zespół Blue Cafe. Do tej pory muzycy byli oszczędni w komentarzach. Teraz wydali oświadczenie.
ZOBACZ TEŻ: List pożegnalny córki Pawła Adamowicza. Historia o ślimakach sprawiła, że płaczemy
W momencie ataku na Pawła Adamowicza zespół Blue Cafe grał na scenie. Muzycy mieli być przesłuchiwani przez służby w charakterze świadków. W związku z tym nie mogli komentować sprawy. Te informacje potwierdziła nam menedżerka grupy.
Nie możemy udzielać żadnych informacji w związku z toczącym się postępowaniem przygotowawczym. Łączymy się w bólu z rodziną i najbliższymi Prezydenta Pawła Adamowicza.
Kiedy opadły największe emocje, wreszcie zdecydowali się opublikować wzruszający wpis, w którym wyrazili ogromne współczucie rodzinie i niezrozumienie wobec tak strasznego czynu.
Wyrażamy głęboki żal z powodu tragicznej śmierci Pana Prezydenta Pawła Adamowicza. To ogromna tragedia, której nie jesteśmy w stanie zrozumieć i z którą nigdy się nie pogodzimy. Nie znajdujemy słów pocieszenia, wobec czego z całego serca prosimy Rodzinę Pana Prezydenta o przyjęcie wsparcia i otuchy. Łączymy się w smutku z mieszkańcami Gdańska - czytamy na oficjalnym facebookowym profilu grupy.
Paweł Adamowicz urodził się 2 listopada 1965 roku w Gdańsku. Już od czasów liceum angażował się w działalność polityczną. Zajmował się między innymi drukiem i kolportażem prasy podziemnej. Był również jednym z organizatorów strajków na Uniwersytecie Gdańskim. W 1990 roku został radnym z list Komitetu Obywatelskiego "Solidarność". W następnej kadencji zasiadał w Radzie Miasta z ramienia Unii Wolności. W 1998 roku został prezydentem Gdańska. Funkcję tę pełnił przez kolejne 20 lat.
AD
Wystąpił na Pol'and'Rock i był w szoku. "Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego"
Wpadka Telewizji Polskiej w rocznicę Powstania Warszawskiego. "Nie na miejscu"
Julia von Stein uderzyła w lekarza, który wykonał jej lifting. Prawniczka widzi istotny problem
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Joanna Kulig zagra Britney Spears. Do sieci trafił pierwszy kadr
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"