List pożegnalny córki Pawła Adamowicza. Historia o ślimakach sprawiła, że płaczemy

Paweł Adamowicz osierocił dwie córki: 16-letnią Antoninę i 8-letnią Teresę. Dziewczyny pożegnały ojca w osobistym liście.

14 stycznia zmarł prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, który został zaatakowany przez nożownika na scenie podczas 27. finału WOŚP. W "Dzienniku Bałtyckim" pojawiły się listy pożegnalne, które napisały jego żona i córki. Najbardziej wzruszające są słowa 16-latki.

Zobacz: Żona Pawła Adamowicza wspomina męża. Wzruszające słowa wdowy: "Kochanie, jesteś ciągle w naszych sercach"

Paweł i Magdalena AdamowiczPaweł i Magdalena Adamowicz EastNews

Paweł Adamowicz żegnany przez córki

Antonina podziękowała za wsparcie, jakie otrzymały od mieszkańców Gdańska oraz przyjaciół. Wyraziła nadzieję, że "nie ustąpi ono z chwilą pogrzebu". Skierowała też kilka słów do zmarłego taty i przytoczyła historię z ich życia, o której nie zapomni:

Ja się cieszę, że mam jeszcze tyle wspomnień z Tobą. Pamiętam, jak razem ratowaliśmy ślimaki, żeby nie zostały zadeptane. A jak już się zdarzyło, że któryś z nich zginął, to płakałeś razem ze mną - napisała.

Paweł AdamowiczPaweł Adamowicz Fot. Jan Rusek / Agencja Gazeta

Bardzo wzruszające są także słowa, którymi opisała, jakim ojcem był Paweł Adamowicz. Będzie go pamiętać jako ciepłego, kochającego człowieka. Podziękowała mu za to, że zawsze miał dla niej czas i nie denerwował się za to, że przeszkadzała mu w pracy.

Dziękuję za to, jakim byłeś - kochanym, dobrym i ciepłym tatą. Często, jak Ci mówiłam, że jesteś najlepszym tatą na świecie, to Ty żartobliwie odpowiadałeś, że ja nie mam żadnego porównania. Ja to po prostu wiem - dodała.

Dodała też, że bardzo żałuje, że zabraknie go na jej studniówce i nie wytłumaczy jej "tylu rzeczy, które miał". Zapewniła go także o tym, że zawsze będzie opiekować się mamą i młodszą siostrą.

Po prostu nie starczyło czasu - dodała refleksyjnie. - Ja już tak bardzo za Tobą tęsknię.

Tereska za to zdradziła, czego będzie jej brakować. Przede wszystkim będzie tęsknić za przytulaniem i "gilgotaniem fajną brodą". Dodała też, że zawsze będzie go bardzo kochać. Ich słowa są bardzo wzruszające i chwytające za serce. Naprawdę wynika z nich, że tworzyli kochającą się rodzinę.

Paweł AdamowiczPaweł Adamowicz Fot. Jan Rusek / Agencja Gazeta

Paweł Adamowicz

Paweł Adamowicz urodził się 2 listopada 1965 roku w Gdańsku. Już od czasów liceum angażował się w działalność polityczną. Zajmował się między innymi drukiem i kolportażem prasy podziemnej. Był również jednym z organizatorów strajków na Uniwersytecie Gdańskim. W 1990 roku został radnym z list Komitetu Obywatelskiego "Solidarność". W następnej kadencji zasiadał w Radzie Miasta z ramienia Unii Wolności. W 1998 roku został prezydentem Gdańska. Funkcję tę pełnił przez kolejne 20 lat. Miał 53 lata.

AW

Więcej o: