Rafał Poniatowski zachorował na czerniaka, nowotwór, który najczęściej atakuje skórę. Jak sam przyznaje, choroba przyszła do niego "znienacka" i zupełnie niespodziewanie. Dziennikarz poddał się terapii metodą Simontona, która pomogła mu wrócić do zdrowia.
Zachorowałem na czerniaka, zupełnie niespodziewanie. Okazało się, że mam guzy wszędzie. Nikt nie był w stanie ich policzyć - wyznał w "DD TVN".
Były w płucach, na nerkach, wątrobie. Dziennikarz przyznał, że długo mógłby wymieniać.
Myślałem tylko, że umrę - przyznał. - Ale żyję.
Kiedy nie wiedział już, co robić, udał się do przyjaciół, którzy są lekarzami. Doradzili mu m.in terapię metodą Simontona. Polegała na pracy z własnymi przekonaniami.
Guzy zniknęły, został jeden malutki, który się zmniejsza - mówił szczęśliwy dziennikarz.
Poniatowski szybko wrócił do pracy, jego koledzy przyznali, że "zabija ich niewymuszonym humorem". Jest zdrowy, jednak czasami odczuwa niezbyt groźne dolegliwości, jednak jak sam przyznaje, są "one związane z wiekiem". Z widzami TVN-u podzielił się także swoją refleksją:
Statystyka może mówić naprawdę wiele na nasz temat. Ale trzeba pamiętać, że ona mówi o populacji. A ja nie jestem populacją. Jestem Rafał Poniatowski i zdrowieję.
Rafał Poniatowski nazywa siebie "medialnym dinozaurem". Karierę rozpoczął w radiu, później przeszedł do telewizji. Reporter aktualnie pracuje w TVN24. Prowadził relację m.in. ze Smoleńska.
AW
Filip Chajzer o kulisach związku z 20-letnią partnerką. "Oszalałem, zwariowałem"
"Zawstydzająca sytuacja". 20-letnia partnerka Chajzera komentuje szum wokół ich związku
Kontrowersje po odcinku "Kwiatków polskich". TVP wydało oświadczenie
Sir David Attenborough skończył 100 lat. Oto sekret jego długowieczności
Afera o "Królową przetrwania" trwa. Uczestniczki show odpowiedziały na skargi do KRRiT. Padły zaskakujące słowa
Występ 12-latki w "The Voice Kids" przejdzie do historii. Jurorzy nie dowierzają
Pajączkowska skazana za pomówienie Adamczyka. Tak odniosła się do sprawy
Znany aktor stracił w katastrofie lotniczej żonę. Na miejsce zdarzenia zawiózł go Marek Kondrat
Bliźniacy z "Dużych dzieci" wrócili do telewizji. Będziecie zaskoczeni, czym się zajmują i jak wyglądają