Marta Kaczyńska jest regularnie atakowana przez internautów. Jakiś czas temu prawniczka została zmuszona zablokować możliwość dodawania komentarzy na Instagramie. Wszystko dlatego, że hejterzy naskoczyli na jej córkę, Martynę. Kiedy Kaczyńska pochwaliła się zdjęciem ślubnym, internauci zaczęli jej zarzucać, że małżeństwo nic dla niej nie znaczy, skoro po raz trzeci stanęła na ślubnym kobiercu. W obronie Marty stanęła córka, która po chwili została ofiarą hejterów.
Teraz sytuacja się powtórzyła. Martyna wpisała w swoim opisie na Instagramie kilka dat, m.in dzień i rok urodzenia. Jeden z internautów wykorzystał ten fakt, by zaatakować 11-latkę.
Co to za data u góry? Stary wtedy wyszedł z pierdla? Czy matka poznała nowego ojca? - napisał.
Dubieniecka szybko odpowiedziała i tym samym zamknęła hejterowi usta:
Dostałam konia. Nie ocenia się książki po okładce
Widać, że Martyna ma charakterek. Brawo!
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie>>>
KS
Burza w sieci po występie dziesięciolatka w "Mam talent!". "Nie powinno się tego robić dzieciom"
Julia Wieniawa w odważnej stylizacji. Ekspert nie ma wątpliwości
Szelągowska urządza mieszkania innych, a tak wygląda jej dom na Warmii. Spójrzcie na salon
Donald Tusk odwiedził Koreę. Ekspertka jasno o jego zachowaniu na lotnisku
Tajner mówi o powodach rozwodu z Wiśniewskim. "Miał duże kłopoty"
Damięcka znów uderza. Wymowna grafika o Węgrzech i "zakazach"
Fryzjer komentuje siwe włosy Niemen. Ależ słowa
Musiała uciekać przed kierowcą Ubera. "To było przerażające"
Pierwszy występ w "Mam talent" i już takie słowa. "To było coś okropnego". Dalej jeszcze mocniej