Złoty Maanam powraca. Menedżerka Kory i fani są zbulwersowani. "Ty powinnaś w trumnie gnić, nie Kora". Wokalistka przerażona

Powrót Złotego Maanamu wzbudza coraz więcej kontrowersji. Wokalistka zespołu, Karolina Leszko-Tyszyńska, przyznała, że dostaje pogróżki.

Złoty Maanam nie od dziś wzbudza kontrowersje. Jednak teraz, zaledwie trzy tygodnie po śmierci Kory, kiedy okazało się, że zespół zostanie reaktywowany, wokół tematu naprawdę zawrzało. Wszystko zaczęło się 21 sierpnia, kiedy były członek Maanamu, zapowiedział, że Złoty Maanam znów będzie koncertował.

Jako ostatni żyjący muzycy i współtworzący legendarną grupę MAANAM bardzo chcemy, aby nasze koncerty były hołdem złożonym dla Kory i Marka (...) - czytamy w oświadczeniu.

Ryszard Olesiński zaznaczył, że wokalistką Złotego Maanamu musi być Karolina Leszko-Tyszyńska. Taka podobno była wola ś.p. Marka Jackowskiego:

Uszanujmy wolę Marka Jackowskiego, który tuż przed nagłą śmiercią powołał do życia Złoty Maanam wraz z nową wokalistką Karoliną. Pamiętajmy, że Karolina została wybrana osobiście przez Marka z poparciem reszty zespołu z programu "Szansa na sukces", by współtworzyć "Złoty Maanam".

Złoty Maanam wzbudza kontrowersje

Jednak fani Kory nie patrzą na ten pomysł tak entuzjastycznie. Wręcz przeciwnie. Uważają, że to dla członków zespołu szansa na zrobienie pieniędzy i reaktywacja Złotego Maanamu ma służyć tylko temu. Podobnego zdania jest menadżerka Kory, Katarzyna Litwin:

Twierdzenie, że to jest hołd dla Marka i Kory, jest nieszczere - powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską.

Jakby tego było mało, sytuacja robi się naprawdę niebezpieczna. Doszło do tego, że wokalistka Złotego Maanamu zaczęła dostawać pogróżki!

Szmato pierd…! Dostaniesz tak po ryju, że będziesz błagać mnie na kolanach, bym przestał. Ty powinnaś gnić w trumnie nie Kora. Potnę ci ten pyskaty ryj. Zdechniesz dz… i pożałujesz, że śpiewasz – podaje przykładowe komentarze pod adresem wokalistki "Fakt".

Karolina Leszko-Tyszyńska wyznała, że boi się o siebie i o swoje dzieci:

Zalała mnie fala wyzwisk i pogróżek na prywatnym koncie na Facebooku… Na dodatek zapowiedział, że przyjedzie na nasz koncert i zrobi tam demolkę – wyznała w rozmowie z tabloidem

Przypomnijmy, że sama Kora także nie była fanką Złotego Maanamu. W 2014 roku w jednym z wywiadów nazwała zespół "hienami cmentarnymi".

Jak ta sytuacja się zakończy? Póki co nic nie wskazuje na happy end.

Oni odeszli od nas w tym roku


Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie>>>