Korwin-Mikke oburzająco o Korze. Komentuje jej wyznanie o molestowaniu: "Co cię nie zabije, to cię wzmocni!"

Janusz Korwin-Mikke napisał na Twitterze, że "być może, gdyby Kory nie molestował ksiądz, nie zostałaby wybitną piosenkarką". Jego słowa wywołały słuszne oburzenie.

Janusz Korwin-Mikke znów pozwolił sobie na chamski wpis. Tym razem postanowił zabrać głos w dyskusji o wyznaniu Kory, która po latach opowiedziała, że molestował ją ksiądz. 

Janusz Kowrin-Mikke o Korze

Janusz Korwin-Mikke jest znany ze skrajnie seksistowskiego i grubiańskiego podejścia do kobiet. Ostatnio postanowił o tym przypomnieć po raz kolejny, dodając wpis na swoim koncie na Twitterze. Niestety dotyczył zmarłej niedawno piosenkarki Kory. 

Korwin uznał, że lewica nie powinna "biadolić" o molestowaniu przez księdza, którego doświadczyła w dzieciństwie Kora.

Zakwestionował to okropne doświadczanie umieszczając słowo "molestowana" w cudzysłowie, a potem dorzucił, że nawet jeśli Kora była naprawdę molestowana seksualnie, to na dobre jej wyszło.

Została wybitną piosenkarką, a mogła bez takich przeżyć zostać przecież kimś przeciętnym, albo "pieśniarką religijną". Całość podsumował powiedzeniem: "co cię nie zabije, to cię wzmocni".

Cały wpis brzmi tak:

Lewica biadoli, że 'Kora' była w dzieciństwie 'molestowana' przez księdza. Pytam: czy to zmieniło Jej życie? Jeśli TAK - to być może zamiast wybitnej piosenkarki wyrosłaby przeciętniaczka - albo (o zgrozo!) pieśniarka katolicka? 'Co cię nie zabije, to cię wzmocni!' - przypominam.

Ludzie wyrazili swoje oburzenie:

Obrzydliwe,jakim trzeba być podłym maluczkim człowieczkiem. Czy ty padalcu już nie masz za krzty przyzwoitości?
Niech pan skasuje ten tweet. Jest obrzydliwy.
Pan jednak jest ułomny intelektualnie a do tego chamski.(..). A od Kory proszę się 'odstosunkować'. Do pięt jej Pan nie dorasta.

Ktoś nawet przypomniał "słynne" cytaty Korwina:

'Każda kobieta udaje, że stawia jakiś opór' - JKMWięcej
Przypomnę słynny cytat JKM: 'Kobietę zawsze się trochę gwałci'

Krowin odpowiada na zarzuty: To nie chodzi o śp.Jackowską.

Na tym dyskusja się nie skończyła. Korwin w następnym wpisie przypomniał, że przecież zawsze mówił takie rzeczy, nie tylko o Korze:

To nie chodzi o śp. Jackowską. Przypominam, że dokładnie to samo pisałem o śp. Ingmarze Bergmanie, który skarżył się, że ojciec źle Go traktował; gdyby podsuwał Mu cukierki to pewno nie wyrósłby zeń wielki reżyser. A pedofilowi ojciec ofiary powinien solidnie dać w mordę, to jasne!

Nam nie pozostaje do powiedzenia nic innego, że ręce po prostu opadają. To wręcz zaskakujące, że osoba o takich poglądach jest przez kogokolwiek traktowana poważnie.

JAB