Pyton tygrysi grasuje w pobliżu Konstancina. Ogromny i niebezpieczny gad poszukiwany jest już od soboty. Niestety poszukiwania nadal nie przyniosły zamierzonych efektów i pyton nadal jest na wolności.
Maryla Rodowicz postanowił powiadomić i ostrzec swoich fanów, że w Konstancinie, gdzie mieszka, grasuje pyton tygrysi. Informację o tym piosenkarka podała na swoim Instagramie.
7-metrowy pyton grasuje w Konstancinie - napisała Rodowicz
Okazuje się, jednak, że pyton niestraszny samej Maryli Rodowicz. Piosenkarka obawia się raczej o życie swoich pięknych kotów, które jak wnioskujemy z jej Instagrama, są wychodzące.
Maryla Rodowicz przyznała się w wypowiedzi dla "Super Expressu", że boi się tego, że pyton może zaatakować jej ukochane zwierzaki.
"Ja wychodzę. Ja się pytona nie boję! To prędzej ja go zjem niż on mnie. (...) Nie boję się o życie, ale boję się o moje koty" - czytamy wyznanie Rodowicz w tabloidzie.
Mamy nadzieję, że pyton nie pojawi się na drodze żadnego kota i oczywiście, że nie natknie się na niego sama Maryla Rodowicz.
AG
Łukasz Simlat widział ojca tylko raz w życiu. Po latach dostał od niego list
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Mama Iwony Wieczorek wydała ważne oświadczenie. Padły zaskakujące słowa
Wojciechowska apeluje do Mroza. "Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz". Jest odpowiedź pisarza
Śledczy poszukują Polki, która zaginęła na Majorce. Natrafili na zaskakujący trop
Reżyser mówi o "dużym ego" Sanah. Tak wspomina ich współpracę. "Jej nie jest na rękę..."
Julia Wieniawa zmierzyła się z hitem Marka Grechuty. Widzowie wydali werdykt
76-letni Cugowski zapytany o emeryturę. "Nic mnie nie obchodzi"