Pyton tygrysi grasuje w pobliżu Konstancina. Ogromny i niebezpieczny gad poszukiwany jest już od soboty. Niestety poszukiwania nadal nie przyniosły zamierzonych efektów i pyton nadal jest na wolności.
Maryla Rodowicz postanowił powiadomić i ostrzec swoich fanów, że w Konstancinie, gdzie mieszka, grasuje pyton tygrysi. Informację o tym piosenkarka podała na swoim Instagramie.
7-metrowy pyton grasuje w Konstancinie - napisała Rodowicz
Okazuje się, jednak, że pyton niestraszny samej Maryli Rodowicz. Piosenkarka obawia się raczej o życie swoich pięknych kotów, które jak wnioskujemy z jej Instagrama, są wychodzące.
Maryla Rodowicz przyznała się w wypowiedzi dla "Super Expressu", że boi się tego, że pyton może zaatakować jej ukochane zwierzaki.
"Ja wychodzę. Ja się pytona nie boję! To prędzej ja go zjem niż on mnie. (...) Nie boję się o życie, ale boję się o moje koty" - czytamy wyznanie Rodowicz w tabloidzie.
Mamy nadzieję, że pyton nie pojawi się na drodze żadnego kota i oczywiście, że nie natknie się na niego sama Maryla Rodowicz.
AG
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Damięcka z wymownymi grafikami na Wielkanoc. "Brakuje mi słów"
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Nietypowe święta Dody. Spotkała się z byłym chłopakiem i byłą dziewczyną
Konkol gorzko podsumował ostatnie występy z Wyszkoni. "Mówię, że sprzedali się za 300 zł"
Tori Spelling i czwórka jej dzieci mieli wypadek samochodowy. Trafili do szpitala
Pierwsza taka sytuacja w historii "Mam talent!". Jurorzy złamali zasadę
Lewandowscy szykują się do wyprowadzki z luksusowej willi. Wiadomo, gdzie zamieszkają