Pyton tygrysi grasuje w pobliżu Konstancina. Ogromny i niebezpieczny gad poszukiwany jest już od soboty. Niestety poszukiwania nadal nie przyniosły zamierzonych efektów i pyton nadal jest na wolności.
Maryla Rodowicz postanowił powiadomić i ostrzec swoich fanów, że w Konstancinie, gdzie mieszka, grasuje pyton tygrysi. Informację o tym piosenkarka podała na swoim Instagramie.
7-metrowy pyton grasuje w Konstancinie - napisała Rodowicz
Okazuje się, jednak, że pyton niestraszny samej Maryli Rodowicz. Piosenkarka obawia się raczej o życie swoich pięknych kotów, które jak wnioskujemy z jej Instagrama, są wychodzące.
Maryla Rodowicz przyznała się w wypowiedzi dla "Super Expressu", że boi się tego, że pyton może zaatakować jej ukochane zwierzaki.
"Ja wychodzę. Ja się pytona nie boję! To prędzej ja go zjem niż on mnie. (...) Nie boję się o życie, ale boję się o moje koty" - czytamy wyznanie Rodowicz w tabloidzie.
Mamy nadzieję, że pyton nie pojawi się na drodze żadnego kota i oczywiście, że nie natknie się na niego sama Maryla Rodowicz.
AG
Wściekła Olejnik potępia weto Nawrockiego. "Wzgarda, pogarda i nienawiść"
Zapadł wyrok ws. sporu Solorza z dziećmi. To koniec polskiej "Sukcesji"
Mandaryna szczerze o powrocie do Wiśniewskiego. Czy powtórzą spektakularny ślub? Jasna deklaracja
Nie weszła do oktagonu, a i tak rozłożyła Mejzę. Biejat: Właściwy człowiek na właściwym miejscu!
Rewolucja w Polsacie. Po 23 latach z anteny znika popularny program. Wiadomo, co się stało
Zakościelny przerwał milczenie. Aktor w poruszających słowach o rozstaniu z mamą swoich synów
Lewandowski w Chicago Fire nie zbiednieje. Tyle zarobi za sezon
Marcin Wrona przeszedł poważną operację. Teraz żałuje jednego
Warto używać kosmetyków Lewandowskiej? Ekspertka przeanalizowała dla nas ich składy