W środę, w wieku 53 lat zmarła Emma Chambers. Brytyjska aktorka polskim widzom znana jest głównie w roli Honey w kultowym filmie "Notting Hill", gdzie zagrała u boku Hugh Granta i Julii Roberts.
John Grant, agent aktorki, w rozmowie z BBC zdradził, że zmarła ona z przyczyn naturalnych.
Emma przyniosła śmiech i radość wielu osobom, będziemy za nią bardzo tęsknić - powiedział jej agent.
W "Notting Hill" Chambers wcieliła się w rolę młodszej siostry postaci granej przez Hugh Granta.
Emma Chambers była zabawną i bardzo ciepłą osobą oraz oczywiście świetną aktorką. Bardzo smutna wiadomość - napisał aktor na Twitterze.
Dokładne przyczyny śmierci aktorki nie zostały podane do informacji publicznej. Związana była z aktorem, Ianem Dunnem. Nie mieli dzieci.
OG
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"
Burza po koncercie "Wianki nad Wisłą". "To jest porażka"
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Roszady w śniadaniówkach. Kto na tym wygrywa? "Matko, jak ten duet żre"
Jeremy Clarkson usłyszał druzgocącą diagnozę. W najnowszym nagraniu wyznał, jak się czuje
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Wszyscy patrzyli na Lewandowską w Mediolanie. Jej mąż wcale nie odstawał: Chciałoby się widzieć więcej takich par