Adam Ferency jakiś czas temu opowiadał o swoich problemach zdrowotnych. Aktor przeszedł rozległy zawał i, jak sam przyznał, przez 10 minut był "na tamtym świecie". Po tym zdarzeniu Ferency zdecydował się ostatecznie rzucić palenie, jednak jak zapewnia, nie zamierza zrezygnować z alkoholu.
Znowu przyjdą święta i znowu się upiję. Bo to jest fajne. (…) Czy alkohol jest fajny? Pewnie. Jeszcze jak! A co? – stwierdził bezpośrednio aktor.
Sam stwierdził, że jest to ucieczka.
Człowiek zawsze musi uciekać, bo życie samo w sobie go przeraża. Pomyśl sobie: nie jesteś nawet łebkiem od szpilki na tym świecie pie*dolonym. Jesteś kichnięciem metafizyki jakiejś. Ja mam wygodniejsze życie, bo pracuję w sztuce. A czym jest sztuka? Udawaniem, że jest inaczej, niż jest – tłumaczy.
Zgadzacie się z podejściem Ferencego?
MM
Nawrockiemu się oberwało. Janda wyszła z siebie i nie ma litości dla prezydenta. Wszystko się nagrało
Danuta Stenka prosi o wsparcie dla męża. Zdiagnozowano u niego groźny nowotwór. "Goni nas czas"
Misiek Koterski prosi o pomoc. Padł ofiarą oszustów
Damięcka wymownie o Trumpie po wyborach w USA. "Nic dodać, nic ująć"
"Nawet nie wiem, ile mam pieniędzy". Barciś wyjawił prawdę o finansach i o żonie
Tak mieszkają Kwaśniewska i Badach. Jest coś, czego muzyk nie toleruje
Wpadka w programie TVN24. Dziennikarz nie krył rozbawienia po tym, co usłyszał
Marcin Wrona komentuje wyniki wyborów w USA. Wytknął błąd Trumpa
Robert Górski zrobił przeszczep włosów. "Zobaczyłem siebie w telewizji i mówię: Boże..."