Profil Tomasza Lisa na Twitterze okazał się jednym z najbardziej angażujących w 2017 r. Dziennikarz "Przeglądu Sportowego", Krzysztof Stanowski, skomentował ten fakt w niewybredny sposób:
Choć sam Lis powstrzymał się od reakcji, głos zabrała jego starsza córka, Pola Lis. Jej riposta była jednak mało merytoryczna:
Pilnuj żony lepiej ;).
Stanowski skomentował to krótko:
LOL. Co za rodzinka.
Irytację dziewczyny można tłumaczyć faktem, że wcześniej Stanowski zaatakował jej matkę. Angażująca się w akcje proekologiczne Kinga Rusin wezwała "dziennikarzy prawicowych" do "włączenia się w ochronę dziedzictwa narodowego". Wśród nich wymieniła Stanowskiego, któremu się to nie spodobało. Wymownie skomentował to na Twitterze.
Dziękuję za wezwanie pani Kingo, ale nie jestem ani z mediów prawicowych, ani w ogóle nie jestem prawicowcem. Za to mam swój nieduży las i o niego dbam. Dbałość - o dziwo - polega na tym, że muszę teraz wyciąć sporo drzew, żeby inne mogły urosnąć mocniejsze. Zapraszam z piłą.
Wtedy również Pola zabrała głos:
Fakt - pan po prostu robi dobrze obecnej władzy przy okazji, waląc w moją rodzinę myśląc, że coś Pan na tym ugra.
Rodziny będę bronić zawsze - czy ktoś mnie będzie za to hejtował, czy nie. Ten Pan jest akurat zwykłym cwaniakiem, który chce się wypromować, szarpiąc za nogawkę znanych ludzi, żeby całe lewactwo się zleciało i klaskało. Proste - dodała potem Pola Lis.
Do tej pory ani Rusin, ani Lis nie włączyli się w dyskusję.
WJ
Presley Gerber nie żyje. Syn Cindy Crawford miał 27 lat
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Aleksander M.-B. spowodował wypadek. Muzyk w końcu usłyszał zarzut
Znana jest prawdopodobna przyczyna śmierci Presleya Gerbera
Córka Andrzeja Dudy miała kolizję pod Kielcami. Trafiła do szpitala
Nawrocka niczym Brigitte Macron. Ekspertka wyłapała jednak wpadkę. "Może wyglądać jak źle dobrana bielizna"
Obraził Agnieszkę Gozdyrę i szybko pożałował. Dziennikarka pokazała wiadomości hejtera
Szczegóły kolizji Kingi Dudy. Mamy komentarz policji
Widzowie "Tańca z gwiazdami" grzmią o faworyzowaniu Kuny. Terrazzino: To jest bardzo trudne