Górniak BEZPRAWNIE wywiozła syna do USA? "Podrobiła mój podpis". Dariusz K. pozywa byłą żonę

Edyta Górniak bezprawnie wywiozła syna, Allana, do USA? Do takich zeznań Dariusza K. dotarł "Super Express", który twierdzi, że jego podpis na wniosku wizowym został podrobiony.

Dariusz K. trafił do aresztu w 2014 roku po tym, jak pod wpływem kokainy śmiertelnie potrącił na pasach 63-letnią kobietę. Od tamtego czasu nie ma kontaktu ze swoim synem, Allanem, który zignorował jego próbę kontaktu

W kwietniu 2017 został skazany prawomocnym wyrokiem na 6 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Jego obrońcy starają się jednak o odroczenie kary. Pod koniec października "Super Express" dotarł do informacji o nowym wniosku adwokatów, uzasadnionym depresją oraz myślami samobójczymi skazanego.

Teraz tabloid podaje nowe informacje w tej sprawie. Dariusz K. zarzuca swojej byłej żonie, Edycie Górniak, bezprawnie wywiezienie Allana do Stanów Zjednoczonych. Twierdzi, że piosenkarka sfałszowała jego podpis na wniosku wizowym.

Wywiozła go do Stanów, nawet podrabiając mój podpis na wniosku wizowym - zarzucił Krupa w zeznaniu.
 

Dodatkowo muzyk sugeruje, że po ich rozwodzie w 2010 roku, Edyta nie interesowała się synem.

Sąd zdecydował o opiece nad synem naprzemiennie... ale tak się jednak nie stało. Syn zamieszkał ze mną, jego matka zabierała go tylko raz na dwa miesiące" - cytuje słowa Dariusza K. "SE"

Kontaktowaliśmy się w tej sprawie z menedżerem Górniak, który niestety jest obrażony za nasze poprzednie publikacje i odmówił komentarza. 

Od razu przerwę. Ja z państwem nie podejmuję współpracy. Po ostatnich artykułach, które były bardzo niemiłe, wysyłałem do naczelnej prośbę o ściągnięcie ich i niepisanie w ten sposób o Edycie. Także przykro mi, nie będę z państwem współpracował - powiedział.

Dodamy tylko, że chodziło o artykuły, w których pokazywaliśmy Wam, jak na przestrzeni ostatnich miesięcy zmieniła się twarz oraz, co zauważyli internauci, uzębienie piosenkarki.

OG