Ivana Trump, pierwsza żona Donalda Trumpa wystąpiła ostatnio w śniadaniówce "Good Morning America" w telewizji ABC. W programie promowała swoją książkę "Wychowując Trumpa" i mówiła o sobie per "pierwsza dama".
Mam bezpośredni numer do Białego Domu, ale nie chcę do niego (Trumpa - przyp. red.) tam dzwonić, bo jest tam Melania. Nie chcę powodować zazdrości czy czegoś takiego, bo tak naprawdę to ja jestem pierwszą żoną Trumpa, tak. Jestem pierwszą damą, okej? - tłumaczyła.
Słowa te najwyraźniej dotarły do Melanii Trump, która postanowiła w tym celu (poprzez swoją rzeczniczkę) wydać specjalne oświadczenie w tej sprawie.
Pani Trump uczyniła Biały Dom domem dla Barrona i prezydenta. Uwielbia mieszkać w Waszyngtonie i rola pierwszej damy jest dla niej zaszczytem. Planuje używać swojego tytułu i pozycji do pomocy dzieciom, a nie sprzedawania książek - czytamy.
W wypowiedzi byłej żony Trumpa nie ma żadnej treści. Jest ono podyktowane niestety wyłącznie poszukiwaniem uwagi i potrzebą rozgłosu - dodała.
Wygląda na to, że atmosfera pomiędzy paniami jest naprawdę napięta. Która z nich wzbudza w was większą sympatię?
MM
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Dominika Chorosińska poniesie karę za szczekanie w Sejmie? Władze PiS podjęły decyzję
Wiadomo, co wydarzyło się na koncercie Pussycat Dolls w Polsce. "Nicole jest zdruzgotana"
Alżbeta Lenska w szpitalu. "Głowa chciała odpalić czarne scenariusze"
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Spięcie w "Kropce nad i". Ministerka nie wytrzymała. "My tu, za przeproszeniem..."
To Kwaśniewska usłyszała od Badacha i zaniemówiła. "Zamroziłam go spojrzeniem"
Górski z żoną kupili dom w Hiszpanii. Teraz ujawniają: Tam nic się nie zgadza
Ekspertka o garniturze Marty Nawrockiej. W tym widzi problem. "To już nie jest kwestia gustu"