John Heard nie żyje. Aktor zmarł w wieku 72 lat w Paolo Alto w Kalifornii - podał serwis TMZ.com.
Według informacji rodziny został znaleziony przez obsługę w pokoju hotelowym. Wezwana na miejsce policja stwierdziła zgon. Koroner bada przyczynę śmierci, która na razie nie jest jasna - czytamy.
Serwis informuje też, że aktor w ubiegłą środę był na zabiegach w Stanford Medical Center, nie podaje jednak, jakiego rodzaju.
John Heard największe triumfy święcił w latach 80. i 90., to wtedy na ekranie zagościły takie filmy jak: "Wariatki", "Duży", "Przebudzenie", "Raport Pelikana" czy "Obywatele prezydenci". Jednak polskiemu widzowi najbardziej kojarzy się z postacią Petera McCallistera, ojca z filmu "Kevin sam w domu".
JZ
Pola Wiśniewska otworzyła się na temat rozstania. "Do samego końca chodziłam za moim mężem"
Porównała ceny w Kielcach i w USA. "Ludzie, jak wy tu żyjecie?"
Nagle wyszła na drogę. Miała ręce w opaskach zaciskowych i błagała kierowcę ciężarówki o pomoc
Kuba Wojewódzki na celowniku aktywistów. Jego restauracja oblana "sztuczną kupą"
Julia von Stein wyznała, że żałuje nieudanego liftingu twarzy. "Dobrze, że opowiedziała o konsekwencjach"
Jest odpowiedź lekarza, który wykonał lifting Julii von Stein. Podjął kroki prawne
Trump znów uderzył w dziennikarkę. "To była ściema". Reakcja sali? Wymowna
Dancewicz ostro o Kościele. "Są wiernymi drugiej kategorii"
Sekielski walczy z nałogiem. Opowiedział o najtrudniejszych chwilach. "Jeśli się po trzech dniach złamię..."