John Heard nie żyje. Aktor zmarł w wieku 72 lat w Paolo Alto w Kalifornii - podał serwis TMZ.com.
Według informacji rodziny został znaleziony przez obsługę w pokoju hotelowym. Wezwana na miejsce policja stwierdziła zgon. Koroner bada przyczynę śmierci, która na razie nie jest jasna - czytamy.
Serwis informuje też, że aktor w ubiegłą środę był na zabiegach w Stanford Medical Center, nie podaje jednak, jakiego rodzaju.
John Heard największe triumfy święcił w latach 80. i 90., to wtedy na ekranie zagościły takie filmy jak: "Wariatki", "Duży", "Przebudzenie", "Raport Pelikana" czy "Obywatele prezydenci". Jednak polskiemu widzowi najbardziej kojarzy się z postacią Petera McCallistera, ojca z filmu "Kevin sam w domu".
JZ
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Nietypowe święta Dody. Spotkała się z byłym chłopakiem i byłą dziewczyną
Lewandowscy szykują się do wyprowadzki z luksusowej willi. Wiadomo, gdzie zamieszkają
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Tak Martyniukowie wyglądali w dniu ślubu. Archiwalne fotografie zrobiły furorę
Tori Spelling i czwórka jej dzieci mieli wypadek samochodowy. Trafili do szpitala
Konkol gorzko podsumował ostatnie występy z Wyszkoni. "Mówię, że sprzedali się za 300 zł"
Pierwsza taka sytuacja w historii "Mam talent!". Jurorzy złamali zasadę
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły