Książę Karol i księżna Kornwalii wybrali się z wizytą do Kanady. Tam, w mieście Iqaluit przedstawiciele ludu Inuitów przygotowali dla nich specjalny pokaz tradycyjnego inuickiego śpiewu gardłowego. Gdy na scenie zjawiły się dwie rdzenne Amerykanki, aby zaprezentować im swój talent, książęca para nie mogła powstrzymać się od śmiechu.
Choć próbowali ukryć swoje rozbawienie, raczej słabo im to wyszło - już chwilę później nagranie z występu stało się hitem internetu, a reakcje pary - memem.
Zachowanie książęcej pary wywołało żywą dyskusję w mediach. Niektórzy twierdzili, że wyjątkowo żywa reakcja Camilli była nietaktem, tym bardziej, że w przeciwieństwie do księcia Karola, nie próbowała powstrzymać się od śmiechu czy chociażby go ukryć. Inni z kolei bronili jej, mówiąc, że jej zachowanie było bardzo "ludzkie".
Zachowywali się jak para niegrzecznych uczniów - ocenił "The Sun".
MK
Doda o wynagrodzeniu za Sylwestra TVP. Wtem wygadała się o współpracy ze stacją
O tym występie na "Sylwestrze z Dwójką" mówią wszyscy. Maryla Rodowicz nie była sama na scenie
Dziennikarka trafiła na SOR. Tak skończyły się jej popisy taneczne w Republice
TV Republika w ogniu krytyki po transmisji sylwestrowej imprezy. W komentarzach armagedon
Widzowie rozczarowani występem Thomasa Andersa za 400 tysięcy złotych w Polsacie. To mu wytykają
Odmieniona Górniak na sylwestrowej scenie. W nowej odsłonie trudno ją rozpoznać!
Kiełbaski, ognisko i góralska muzyka. Tak Rozenek, Woźniak-Starak i Krupińska bawiły się w Zakopanem
Krupa rozmawia z córką po polsku. Tacie Ashy się to nie podoba
Węgiel skradła show na "Sylwestrze z Dwójką". Widzów rozczarował jeden szczegół