Książę Karol i księżna Kornwalii wybrali się z wizytą do Kanady. Tam, w mieście Iqaluit przedstawiciele ludu Inuitów przygotowali dla nich specjalny pokaz tradycyjnego inuickiego śpiewu gardłowego. Gdy na scenie zjawiły się dwie rdzenne Amerykanki, aby zaprezentować im swój talent, książęca para nie mogła powstrzymać się od śmiechu.
Choć próbowali ukryć swoje rozbawienie, raczej słabo im to wyszło - już chwilę później nagranie z występu stało się hitem internetu, a reakcje pary - memem.
Zachowanie książęcej pary wywołało żywą dyskusję w mediach. Niektórzy twierdzili, że wyjątkowo żywa reakcja Camilli była nietaktem, tym bardziej, że w przeciwieństwie do księcia Karola, nie próbowała powstrzymać się od śmiechu czy chociażby go ukryć. Inni z kolei bronili jej, mówiąc, że jej zachowanie było bardzo "ludzkie".
Zachowywali się jak para niegrzecznych uczniów - ocenił "The Sun".
MK
Odeszła z Varius Manx, choć byli u szczytu. Dopiero po latach Lipnicka wyznała, co naprawdę się wydarzyło. "Uciekłam"
Dramatyczne chwile na spotkaniu z Nawrockim. Potrzebna była pomoc medyków
Małgorzata Ostrowska miała wypadek na koncercie. "Odrzut mnie wywrócił"
"Prezydentura za bardzo próbuje być 'fajna'". Ekspertka ostro o nagraniu ze Skolimem
Krupa zdradziła, ile trzeba zarabiać w Warszawie, żeby "normalnie" żyć. Padła konkretna kwota
Wpadka Mery Spolsky przed Trzaskowskim. Padły wulgaryzmy
Kancelaria prezydenta Nawrockiego reaguje na aferę i recenzuje piosenki Skolima. "Nie są przesadnie wulgarne"
Ciąg dalszy afery o nowe "Nigdy w życiu". Chodzi o rolę Brodzik
Stylistka spojrzała na Nawrockich w Juracie i już wiedziała. "Każde było na innej imprezie"