Nelsan Ellis, najlepiej znany z roli Lafayette'a w serialu "Czysta krew", zmarł w wieku 39 lat. Informację przekazała prasie jego menedżerka, Emily Gerson Saines.
Nelsan zmarł przez komplikacje po niewydolności serca. Był niezwykle utalentowany, będziemy tęsknić za jego słowami i obecnością - czytamy w oświadczeniu dla "Hollywood Reporter".
Ellisa pożegnała także stacja HBO, która tuż po informacji o jego odejściu wydała specjalne oświadczenie.
Byliśmy ogromnie zasmuceni informacją o śmierci Nelsana. Był wieloletnim członkiem rodziny HBO, a jego przełomowa gra w "Czystej Krwi" jest jedną z silniejszych wspomnień z serialu. Będą za nim tęsknić nie tylko fani, ale i wszyscy pracownicy HBO - czytamy w oświadczeniu kanału.
Ellis był absolwentem słynnej nowojorskiej szkoły muzycznej Juilliard School. Brał udział w wielu produkcjach teatralnych i filmowych, ale to rola kucharza w serialu "Czysta krew" przyniosła mu prawdziwą popularność. Jego przyjaciele z planu żegnali go, mówiąc, że był jednym z najbardziej utalentowanych i odważnych aktorów.
MK
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Nie żyje Bożena Dykiel. Aktorka miała 77 lat
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Andrzej Korycki przerwał milczenie w sprawie śmierci Dominiki Żukowskiej. To wyszło na jaw
Ewa Gawryluk wyjawiła treść ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel. "Już go nie wykasuję"
Tomasz Stockinger poruszony śmiercią Dykiel. Na antenie padły poruszające słowa
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała