Paulina Chylewska pożegnała się z TVP po 21 latach. "To nie była łatwa decyzja". Zdradza powód odejścia

Paulina Chylewska pożegnała się z TVP po 21 latach, bo dostała inną "dobrą propozycję zawodową". Od miesięcy spekuluje się, że dziennikarka prowadzi rozmowy z Polsatem.

W czwartek ta informacja wywołała spore poruszenie: Paulina Chylewska po ponad dwóch dekadach współpracy z TVP pożegnała się ze stacją. Dziennikarka potwierdziła informację na swoim Facebooku:

Po ponad 20 latach (rany, jak to brzmi) podjęłam decyzję o odejściu z Telewizji Polskiej. DZIĘKUJĘ wszystkim, których spotkałam na swojej zawodowej drodze - dzięki Wam dziś mogę o sobie mówić "dziennikarz"! DZIĘKUJĘ widzom za wsparcie, miłe słowa i obecność przez te wszystkie lata. DZIĘKUJĘ moim najbliższym - rodzinie i przyjaciołom - za cieszenie się ze mną z sukcesów i dzielne znoszenie porażek! To nie koniec! To dopiero początek! Przede mną nowe zawodowe wyzwania!

Więcej na temat swojego odejścia Chylewska zdradziła w rozmowie z "Faktem".

To nie była łatwa decyzja, bo noszę w sercu różne sentymenty związane z Telewizją Polską. Ale akurat z moimi myślami o zmianie pracy zbiegła się dobra propozycja zawodowa. W nowym kanale będę się zajmować tym, czym do tej pory - powiedziała dziennikarka w rozmowie z tabloidem.

Choć nie wyjawiła, kto będzie jej nowym pracodawcą, to od miesięcy spekuluje się, że ma przejść do Polsatu. Pierwsze plotki pojawiły się po jej udziale w polsatowskim "Tańcu z Gwiazdami", co miało nie spodobać się władzom Telewizji Publicznej. Ile w tym prawdy, przekonamy się za jakiś czas, bo póki co Chylewska idzie na zasłużony urlop.

Na razie czeka mnie urlop, którego nie mogę się doczekać. Wyjeżdżam do Skandynawii. Chcę być teraz dla siebie i dla rodziny. To czas na wywietrzenie głowy. I na tym się skupiam – powiedziała "Faktowi".

WJ