Monika Brodka przez dwa lata spotykała się z uznanym reżyserem teatralnym Krzysztofem Garbaczewskim. Związek wydawał się być bardzo poważny, bowiem para planowała już nawet ślub. Trzy miesiące temu Garbaczewski zdecydował się jednak rozstać z wokalistką, zarzucając jej flirty z kolegami. Podobno myślał, że Brodka będzie chciała po tym wszystkim do niego wrócić i prosić o wybaczenie. Stało się jednak zupełnie inaczej. Teraz, jak podaje "Fakt", reżyser robi ponoć wszystko, by uprzykrzyć jej życie. Podrywa nawet koleżanki gwiazdy.
On nadal coś czuje do Moniki. Chce, żeby była zazdrosna, i zaleca się do jej koleżanek. Niektóre mu ulegają, inne tylko donoszą jej o wyczynach byłego. Tymczasem Monika jest tym zachowaniem po prostu zniesmaczona – mówi w rozmowie z "Faktem" znajoma piosenkarki.
Wcale jej się nie dziwimy. Mamy nadzieję, że oboje szybko sobie wszystko wyjaśnią.
AW
Sir David Attenborough skończył 100 lat. Oto sekret jego długowieczności
Kontrowersje po odcinku "Kwiatków polskich". TVP wydało oświadczenie
Walczak pierwszy raz od dawna o relacji z Zillmann. "Ja z Kasią nie będę się nigdy przyjaźnić"
Filip Chajzer o kulisach związku z 20-letnią partnerką. "Oszalałem, zwariowałem"
Pajączkowska skazana za pomówienie Adamczyka. Tak odniosła się do sprawy
Afera o "Królową przetrwania" trwa. Uczestniczki show odpowiedziały na skargi do KRRiT. Padły zaskakujące słowa
Poruszający wpis partnerki Łukasza Litewki w dniu jego urodzin. "Możesz być spokojny"
Występ 12-latki w "The Voice Kids" przejdzie do historii. Jurorzy nie dowierzają
Nie Rieker i nie Lasocki, tego lata liczą się tylko one - już są bestsellerem