Monika Brodka przez dwa lata spotykała się z uznanym reżyserem teatralnym Krzysztofem Garbaczewskim. Związek wydawał się być bardzo poważny, bowiem para planowała już nawet ślub. Trzy miesiące temu Garbaczewski zdecydował się jednak rozstać z wokalistką, zarzucając jej flirty z kolegami. Podobno myślał, że Brodka będzie chciała po tym wszystkim do niego wrócić i prosić o wybaczenie. Stało się jednak zupełnie inaczej. Teraz, jak podaje "Fakt", reżyser robi ponoć wszystko, by uprzykrzyć jej życie. Podrywa nawet koleżanki gwiazdy.
On nadal coś czuje do Moniki. Chce, żeby była zazdrosna, i zaleca się do jej koleżanek. Niektóre mu ulegają, inne tylko donoszą jej o wyczynach byłego. Tymczasem Monika jest tym zachowaniem po prostu zniesmaczona – mówi w rozmowie z "Faktem" znajoma piosenkarki.
Wcale jej się nie dziwimy. Mamy nadzieję, że oboje szybko sobie wszystko wyjaśnią.
AW
Zdewastowane lokum po remoncie w "Nasz nowy dom". Polsat zabrał głos
Zanussi w szoku. Aktorzy nie chcą grać w jego nowym filmie. Wiadomo, dlaczego zrezygnowali
Alżbeta Lenska osiem lat temu przeżyła pęknięcie tętniaka. Mówi o objawach, które ignorowała
Patryk Pniewski dokonał coming outu. "Bałem się, że to moje brzemię"
Schudła ponad 200 kilogramów. Tak dziś wygląda Tammy Slaton z "Sióstr wielkiej wagi"
To była pierwsza taka sytuacja w historii "Va Banque". Internauci płaczą ze śmiechu
Michał Wiśniewski wydał oświadczenie dotyczące piątego małżeństwa. "Nie udało mi się"
Jedno do odpoczynku, drugie do pracy. Tak mieszka polska dziennikarka. Dwa różne światy
Karolina Sawka spodziewa się dziecka. Pokazała kadry z ciążowej sesji