Proces dotyczący rapera Seana "Diddy'ego" Combsa dobiegł końca. W piątek 3 października nowojorski sąd podjął decyzję. Jak wiemy, 2 lipca ława przysięgłych zdecydowała w sprawie wszystkich pięciu zarzutów postawionych muzykowi. Chodzi o m.in. wymuszenia i handel ludźmi. Sąd uznał go za winnego w dwóch z nich - dotyczyły oskarżeń o transportowanie ludzi w celach prostytucji. Sean "Diddy" Combs został skazany na 50 miesięcy więzienia.
3 października zapadł wyrok w sprawie rapera Seana "Diddy'ego" Combsa. Sędzia Arun Subramanian wymierzył mu karę 50 miesięcy pozbawienia wolności, co odpowiada nieco ponad czterem latom, w związku z dwoma zarzutami naruszenia tzw. Mann Act. Ponadto muzyk został zobowiązany do zapłaty grzywny w wysokości 500 tysięcy dolarów. Sędzia zaznaczył, że choć Combs był osobą szanowaną i inspirującą w świecie kultury, nie można zapominać o wykorzystywaniu ofiar, zarówno fizycznym, jak i psychicznym. - Historia dobrych uczynków nie może wymazać przemocy i kontroli, jaką sprawował nad kobietami - stwierdził, podkreślając, że surowa kara ma wysłać jasny komunikat. Przemoc wiąże się z rzeczywistą odpowiedzialnością.
Podczas końcowej części rozprawy głos zabrał sam Sean Combs. - Dziękuję, że dano mi możliwość wreszcie zabrać głos - zaczął. - Chciałbym jeszcze raz szczerze przeprosić Cassie Venturę za wszelkie krzywdy, zarówno emocjonalne, jak i fizyczne, które jej wyrządziłem - powiedział. Przypomnijmy, że jest to piosenkarka i była partnerka muzyka. Diddy zwrócił się także do szerszej publiczności. Dodał, że rozumie wagę swoich czynów. - Chcę osobiście przeprosić wszystkie ofiary (...), bo wiem, że to obrzydliwe, haniebne nagranie wywołało traumę u wielu osób na całym świecie - przyznał. - Przemoc (...) będzie ciężarem, który będę nosił przez resztę życia - podsumował Diddy. Venturę. ZOBACZ TEŻ: Niepojęte, co rozważa Donald Trump. Chodzi o sprawę Diddy'ego
Przemoc seksualna to każdy niechciany kontakt seksualny. Z danych UNICEF wynika, że na całym świecie tego rodzaju przemocy doświadczyło około 15 milionów nastolatek między 15. a 19. rokiem życia, ale tylko 1 procent nastolatek zwraca się z prośbą o pomoc do profesjonalisty. Badania wskazują, że u 80 proc. ofiar gwałtu rozwija się zespół stresu pourazowego (PTSD).
Jeżeli jesteś ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc np. do Poradni Telefonicznej "Niebieska Linia" - 22 668 70 00 (7 dni w tygodniu, w godzinach 8-20) lub na całodobowy telefon interwencyjny Centrum Praw Kobiet - 600 070 717.
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
Kto płaci za kreacje Marty Nawrockiej? Janachowska ujawniła kulisy współpracy
Polski lekarz oskarżony o zabójstwo. W tle szokujący konflikt i możliwa kara śmierci
"Nie mieści mi się w głowie". Marcin Wrona reaguje na decyzję Donalda Trumpa
Poseł PiS oburzony netfliksową "Lalką". "Kiedy chcę zjeść kiełbasę, to oczekuję kiełbasy..."
Posłanka PiS wspomniała o "diecie parlamentarnej". "Szkło kontaktowe" nie mogło tego przemilczeć
Żona Filipa Chajzera postawiła na skromną suknię ślubną. "Bardzo minimalistyczny, elegancki styl"
Lipińska szczerze o związku z Baryłą. Zdradziła, dlaczego potrzebują terapii. "To jest generalnie trudne"
Poszedł do ZUS-u zapytać o swoją emeryturę. Krzysztof Piasecki usłyszał zaskakującą radę