Niespodziewana informacja o nowym sezonie "Rolnik szuka żony". Fani w szoku. "Naprawdę?"

Nowy sezon programu "Rolnik szuka żony" jeszcze się nie zaczął, a już budzi mnóstwo emocji. Internauci są zaskoczeni pierwszymi informacjami o uczestnikach.
Marta Manowska, 'Rolnik szuka żony'
Fot. KAPiF.pl, Instagram/rolnikszukazonytvp

"Rolnik szuka żony" od lat cieszy się ogromną popularnością wśród widzów Telewizji Polskiej. Fani programu uwielbiają śledzić losy bohaterów - zarówno w trakcie trwania show, jak i po jego zakończeniu. 13. edycja "Rolnika" zbliża się wielkimi krokami. 27 marca na oficjalnym profilu programu pojawiła się pierwsza informacja na temat nowych uczestników. Internauci nie kryli zaskoczenia. 

Zobacz wideo Kamila Boś z "Rolnik szuka żony" walczy ze stereotypami. "Ciężko pracuje, nie tylko wyglądam"

"Rolnik szuka żony". W nowym sezonie o miłość powalczy osiem osób?

"Czy wiecie, że w nowej edycji 'Rolnik szuka żony' zobaczymy dwie rolniczki i sześciu rolników?" - czytamy w najnowszym wpisie opublikowanym na Facebooku. Uczestnicy mają mieć od 21 do 57 lat. "Każdy z nich ma swoją historię i jedno marzenie - miłość!" - napisano w dalszej części. Pod postem zaroiło się od komentarzy. "Aż ośmiu uczestników? Zawsze było pięciu", "Naprawdę? Ale dużo tych rolniczek i rolników. Super! Czekam z niecierpliwością" - pisali zaskoczeni widzowie. 

Niektórzy zwrócili uwagę, że liczba ta może dotyczyć uczestników, którzy wystąpią w odcinku "zero". To właśnie w nim poznajemy sylwetki poszczególnych bohaterów walczących o udział w programie. Osoby, które wzbudzą największe zainteresowanie i otrzymają najwięcej listów, zostaną uczestnikami nowej edycji programu. "W programie pewnie będzie pięciu, a kandydatów do programu było zawsze pokazywanych w Wielkanoc nawet dziesięciu", "Myślę, że w tym wypadku chodzi o liczbę kandydatów, a nie uczestników" - komentowali internauci. Wspominany odcinek zostanie wyemitowany już w Wielkanoc.

"Rolnik szuka żony". Marta Manowska o parach jednopłciowych w "Rolniku". Ma jasne zdanie

Temat par jednopłciowych w "Rolniku" wraca jak bumerang. Nie wszyscy uważają, by taka zmiana przysłużyła się oglądalności. Co na ten temat miała do powiedzenia prowadząca Marta Manowska? -Dostaję to pytanie na każdej ramówce i wielokrotnie powtarzałam, że to jest informacja zwrotna. (...) Jeśli bohaterowie będą na to gotowi, to my będziemy na to gotowi. Takie mam poczucie, więc widocznie takie zgłoszenia jeszcze nie nastąpiły, bo pewnie mielibyśmy takie osoby w programie - tłumaczyła w rozmowie z Telemagazynem. 

Więcej o: