Trudno nam się domyślić, co mogło skłonić Violettę Arlak (znaną np. ze "Złotopolskich" do założenia takiego stroju na prezentację nowego sezonu serialu "Hotel 52". Miało być powalająco, a wyszło tragicznie.
Wydaje nam się, że Arlak inspirowała się strojem żony Karola Strasburgera , która w podobnych ciuszkach pojawiła się u boku prezentera na imprezie "Luksusowa marka roku":
Gdybyśmy byli złośliwi, stwierdzilibyśmy, że aktorka swoim strojem chciała nawiązać do prawdziwego nazwiska (Arlak to zmieniona wersja nazwiska Zmarlak). Bo rzeczywiście, wyglądała jak pozaziemska istota wciśnięta w śmieszne fatałaszki. Ale złośliwi nie jesteśmy, więc ocenę tej, hmm, stylizacji pozostawiamy Wam :)
Olinek
Zapendowska oceniła występ Szemplińskiej na Eurowizji i nie pozostawiła żadnych złudzeń. "Uważam, że to bardzo..."
Emocjonalny wpis Moniki Olejnik. "Nie chcę odliczać tych koszmarnych dni"
Amal i George Clooney ciepło o Polsce. Tusk ujawnił kulisy rozmowy
Chajzer o konflikcie z rodziną 20-letniej Bianki. Powiedział, jak jest naprawdę
Natalia Niemen ujawnia kulisy małżeństwa. "Wywrzeszczał, że mnie nie chce"
Eurowizja usłyszała jej głos, ale twarzy wciąż nie pokazuje. Za tym wyborem stoi osobisty dramat
92-letnia Joan Collins udowadnia, że wiek to tylko liczba. W Cannes skradła całą uwagę
Ziobro przemówił z Waszyngtonu. Nagle wypalił o śledztwie ws. Sakiewicza
Poruszenie w Cannes. Demi Moore niczym wodna nimfa. Gillian Anderson urzekła prostotą