Coraz więcej znanych osób decyduje się mówić publicznie o swoich doświadczeniach z uzależnieniem. Bartosz Obuchowicz należy do grona tych, którzy nie unikają trudnych tematów i podkreślają, że alkoholizm jest chorobą wymagającą leczenia. O właśnych doświadczeniach opowiedział na początku tego roku się w programie "Dzień dobry TVN", w którym pojawił się wraz z żoną Katarzyną oraz nastoletnią córką Marceliną. Aktor przyznał, że to właśnie dzięki wsparciu bliskich poradził sobie z uzależnieniem.
Bartosz Obuchowicz wspominał już w wywiadach o tym, że na pewnym etapie życia musiał zmierzyć się z uzależnieniem od alkoholu. Niegdyś w rozmowie z reporterką Jastrząb Post przyznał, że decyzję o zawalczeniu o swoje zdrowie podjął w chwili, gdy dostrzegł, jak reaguje na codzienność i otaczający go świat.
Mnie przeraziła obojętność. Wszystko przestało mnie bawić i życie mi obojętniało. To był impuls i strach, który spowodował, że wziąłem się za siebie i poszedłem po pomoc
- podkreślił. W rozmowie w "Dzień dobry TVN" przyznał natomiast, że kolejną motywacją była także stanowczość jego partnerki.
Moja żona potrafiła powiedzieć: Słuchaj, jak się nie ogarniesz, to kończymy. I to jest bardzo ważne, ta twarda miłość, bo czasem bez takiego postawienia ultimatum ciężko jest się zebrać
- wyznał. Partnerka aktora powiedziała, że siłę w wytrwaniu w trudnych momentach dawały jej te dobre chwile z partnerem. - Kiedy sprawdzał się naprawdę jako partner, jako tata, zawsze wierzyłam, że się uda. Wiadomo, że próby były podejmowane nie raz, nie dwa, czasem z różnym skutkiem, ale wierzyłam w to, że to się uda - powiedziała.
Bartosz Obuchowicz jest niezwykle szczery, gdy opowiada o swoich doświadczeniach związanych z chorobą alkoholową. Otwarcie mówi o tym, że alkohol prowadzi do rozpadu związków i niszczy rodziny. Na podstawie własnych przeżyć chce uświadamiać innych jak bardzo podstępny potrafi być nałóg. Obuchowicz przyznał, że gdyby nie wsparcie bliskich, nie poradziłby sobie z chorobą.
Naprawdę, gdyby nie rodzina, to myślę, że mogłoby mnie już tu nie być na tym świecie. Powiedzmy o tym szczerze, ta choroba jest śmiertelna, nieuleczalna, podstępna i bez wsparcia nie da się z tym wygrać. Jest potrzebna druga osoba. Akurat w tej chorobie zawsze mówię, że potrzebny jest drugi alkoholik do rozmowy i do wyjaśniania tematu. Natomiast wsparcie rodziny jest bardzo ważne i myślę, że bez tego wsparcia nie dałbym rady i nie byłbym dzisiaj trzeźwy
- wyznał. Aktor opowiedział także o tym, jak wygląda codzienność osoby walczącej z uzależnieniem, dla której kłamstwo jest jednym z podstawowych narzędzi przetrwania. - To jest choroba kłamstwa i ściemniania. Kłamiemy i przed rodziną, i przed sobą - dodał. Wspomniał, że każdy zmagający się z chorobą alkoholową musi zaliczyć "swoje dno", aby się otrząsnąć i od niego odbić.
Moim dnem było to, że przeraziło mnie to, że nie mam nagle zajawki do sportu. Jadę na snowboard, idę grać w kosza, jadę na rowerze i tak naprawdę dopóki się nie napiję, to nie ma zajawki. (...) To mnie przeraziło, ta obojętność, że mnie nic nie bawi. Dopóki nie łyknę, to w ogóle człowiekowi się odechciewa żyć
- podsumował.
Jeśli borykasz się z uzależnieniem lub chcesz dowiedzieć się, jak pomóc bliskiej osobie, możesz skontaktować się ze specjalistami, którzy dyżurują pod poniższymi numerami:
Więcej informacji znajdziesz na stronach Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.
Dom Agnieszki Maciąg wystawiony na sprzedaż. "Zbyt wiele wspomnień"
Holecka ledwo wytrzymała. Po tych słowach Kaczyńskiego z trudem ukryła śmiech
Pola Wiśniewska przerwała milczenie. Tak podsumowała oświadczenie Wiśniewskiego. "Nie było przypadkowe"
Dobrosz-Oracz bawiła się na koncercie Pitbulla. Nagrania i zdjęcie prędko zniknęły
Tak Olejnik dba o siebie po chorobie. Pokazała, jak trenuje i zaapelowała do kobiet
Julia von Stein żałuje liftingu twarzy. "Jeżeli wydaje się wór pieniędzy...". Podda się kolejnej operacji
Bratanek Pawła Królikowskiego zagra w "Ranczu". Do sieci trafiły zdjęcia
Rusin nie wytrzymała i tłumaczy, skąd ma pieniądze. Wspomniała o byłym mężu
Ostałowska przeszła na dietę i schudła 10 kg. Zmieniła się nie do poznania. "To mi bardzo pomaga"