Prezes TVP nie gryzł się w język na Paszportach Polityki. Wspomniał o zdobyciu zaufania widzów

W niedzielny wieczór 11 stycznia wyemitowano galę Paszportów Polityki. Zaraz po oficjalnym powitaniu przez prowadzących wystąpił dyrektor generalny TVP, Tomasz Sygut, który odniósł się do wznowienia transmisji wydarzenia po dziesięcioletniej przerwie.
Prezes TVP nie gryzł się w język na Paszportach Polityki. Wspomniał o zdobyciu zaufania widzów
fot. VOD/TVP/screen

W niedzielę wieczorem, 11 stycznia, wyemitowano galę Paszportów Polityki. Szczególną uwagę przyciągnęła przemowa Tomasza Syguta, dyrektora generalnego Telewizji Polskiej. Przypomnijmy, że wydarzenie było emitowane po dziesięcioletniej przerwie. Prezes TVP poruszył kwestię nieobecności w telewizji publicznej. - Bardzo się cieszę, że Paszporty Polityki wróciły do Telewizji Polskiej, bo przecież tutaj wszystko się zaczęło, a my lubimy, jak wszystko jest na swoim miejscu. Szanowni państwo, my tą dzisiejszą galą kończymy akcję wielkich powrotów, bo można powiedzieć, że mamy już wszystkie najważniejsze wydarzenia, gale, eventy kulturalne - powiedział na początku.

Zobacz wideo Sikorski przejmie stery w rządzie? "Cieszy się największym zaufaniem"

Paszporty Polityki w Telewizji Polskiej. Dyrektor generalny zabrał głos

Prezes TVP, Tomasz Sygut, wspomniał o wielkim powrocie Paszportów Polityki. Podkreślił, jak ważnym aspektem jest zaufanie widzów. - Tak sobie dzisiaj uświadomiłem, jak łatwo się niszczy, a jak trudno odbudowuje i buduje. Dwa lata nam zajęło, żeby na nowo zdobyć państwa zaufanie - bo to też nie jest tak, że państwo czekaliście tutaj przy bramie na Woronicza. Tylko to, że jesteście z nami. To też jest jakiś wyraz wspólnego zaufania i tych zmian, które w Telewizji Polskiej zachodzą - mówił. Dyrektor generalny TVP podkreślił, że jest zadowolony z tego, że coraz więcej widzów obdarza stację zaufaniem. 

Tomasz Sygut o sztucznej inteligencji. "Kultura to jeden z fundamentów..."

Tomasz Sygut zdecydował się również na kilka słów o kkulturze. - Kultura to jeden z fundamentów misji Telewizji Polskiej, mediów publicznych i dzisiaj paradoksalnie tak sobie uświadomiłem, że z jednej strony mamy tę kulturę na wyciągnięcie ręki, (...) ale z drugiej strony, jak zabraknie takich instytucji jak Telewizja Polska, (...) to będziemy mieli tylko jednego twórcę - powiedział, wspominając z przekąsem o sztucznej inteligencji. - On się będzie nazywał AI w różnych swoich odmianach (...) i nie dopuśćmy do tego - skwitował ten temat. Dyrektor generalny TVP na koniec zwrócił się do gości na sali. - Cieszę się, że widzę tu tylu znakomitych twórców, bo państwo wszyscy jesteście zwycięzcami - podsumował swoją wypowiedż. 

 
Więcej o: