Warszawa od kilku dni stała się centrum światowej pianistyki. Trwa XIX Międzynarodowy Konkurs im. Fryderyka Chopina, który od 2 października 2025 roku przyciąga do Filharmonii Narodowej uwagę melomanów z całego globu. Właśnie zakończył się II etap przesłuchań, a ogłoszenie listy pianistów zakwalifikowanych do kolejnej rundy wywołało falę komentarzy w sieci.
Decyzje jury, jak to bywa przy tak prestiżowym wydarzeniu, wzbudziły ogromne emocje. Jedni mówią o sprawiedliwych werdyktach, inni nie kryją rozczarowania. W mediach społecznościowych zaroiło się od opinii i analiz, a nazwiska pominiętych uczestników stały się tematem gorących dyskusji. Do dalszej rywalizacji o złoty medal, sławę i zaproszenia na największe sceny świata zakwalifikowało się 20 pianistów. Wśród nich znaleźli się reprezentanci Polski, Azji i Ameryki Północnej: Piotr Alexewicz (Polska), Kevin Chen (Kanada), Eric Guo (Kanada), David Khrikuli (Gruzja), Shiori Kuwahara (Japonia), Hyo Lee (Korea Południowa), Hyuk Lee (Korea Południowa), Tianyou Li (Chiny), Yang (Jack) Gao (Chiny), Xiaoxuan Li (Chiny), Eric Lu (Stany Zjednoczone), Tianyao Lyu (Chiny), Vincent Ong (Malezja), Piotr Pawlak (Polska), Yehuda Prokopowicz (Polska), Miyu Shindo (Japonia), Tomoharu Ushida (Japonia), Zitong Wang (Chiny), Yifan Wu (Chiny), William Yang (Stany Zjednoczone).
Fani Konkursu Chopinowskiego są jednak zaskoczeni brakiem kilku pianistów na liście zakwalifikowanych do III etapu. "Brak Hao Rao to nieporozumienie... wybitny pianista, wirtuoz", "Szkoda, że nie przeszła Yumeka Nakagawa, w drugim etapie naprawdę całkowicie odsłoniła swoje serce, grając chyba najpiękniejszy cykl preludiów tej edycji", "Szkoda mi Hao Rao, ale w międzyczasie pokochałam Miyu Shindo, więc czuję się pocieszona", "Brak pana Adama Kałduńskiego, szalenie przykro" - czytamy w komentarzach.
Podczas XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w centrum uwagi znalazł się nie tylko kunszt pianistów, ale i... zachowanie publiczności. W sieci coraz częściej pojawiają się głosy słuchaczy, którzy narzekają na zakłócenia podczas przesłuchań - słychać kaszel, upadające przedmioty i inne hałasy psujące wyjątkową atmosferę muzycznego święta. Na te doniesienia zareagował organizator konkursu, Narodowy Instytut Fryderyka Chopina, publikując w mediach społecznościowych zaskakującą grafikę. Na ilustracji autorstwa Janka Kozy możemy zobaczyć ironiczną odpowiedź na dyskusję o zakłócającym ciszę kaszlu publiczności. Rysunek w żartobliwy sposób odwraca role między słuchaczami a wykonawcami. Widzimy siedzącego na krześle mężczyznę. Zamiast publiczności na sali zasiadają jednak uczestnicy konkursu, każdy przy własnym fortepianie, a nad nimi widnieje napis: "Uczestnicy konkursu chopinowskiego słuchają kaszlu w wykonaniu publiczności".
Eurowizja usłyszała jej głos, ale twarzy wciąż nie pokazuje. Za tym wyborem stoi osobisty dramat
Amal i George Clooney ciepło o Polsce. Tusk ujawnił kulisy rozmowy
Pokaz mody Schreiber w Sejmie. Stylistka złapała się za głowę
92-letnia Joan Collins udowadnia, że wiek to tylko liczba. W Cannes skradła całą uwagę
Mikołaj Krawczyk mówił o żonie i nagle wbił szpilę byłej. "To nie jest fajne"
Były fajerwerki, czas na dramy i ciarki żenady. Polskie "Love is Blind" zrobi wszystko, żebyście nie przestali oglądać
Chajzer o konflikcie z rodziną 20-letniej Bianki. Powiedział, jak jest naprawdę
Zagrał w kultowej scenie w "Misiu". Tak dziś wygląda filmowy Robuś
Zagraniczni dziennikarze widzieli cały występ Polski na Eurowizji i wydali werdykt. Co za słowa!