Piotr w "Ślubie od pierwszego wejrzenia" został sparowany przez ekspertki z Agatą. Już wiemy, że małżeństwo rozpadło się z hukiem, a uczestnik nawet nie przyjechał na finałowe spotkanie. Mężczyzna po emisji programu zaskoczył wyznaniami w wywiadzie z TVN. Wytłumaczył, dlaczego tak naprawdę nie pojawił się w ostatnim odcinku. W rozmowie poruszono też temat jego biologicznej rodziny, z którą przez lata nie miał kontaktu. Wychował się w domu dziecka, a matki i ojca nigdy nie poznał. Udało mu się dotrzeć do rodzicielki, jednak historia nie skończyła się szczęśliwie.
Uczestnik dziesiątej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" w wywiadzie z TVN poruszył temat biologicznej mamy. Wyszło na jaw, że kobieta jakiś czas temu zmarła. Piotr Miechowski w rozmowie został zapytany, czy żałował tego, że nie odnalazł mamy wcześniej. Podkreślił, że przez długi czas nie był gotowy na ten krok. - Potrzebowałem tyle czasu, a nie mniej. Jeśli odezwałaby się do mnie, próbowałaby kontaktu, znaleźć mnie dużo wcześniej, nie jestem w stanie odpowiedzieć, jak zareagowałbym na taką sytuację, nie wiem, rok, dwa, trzy, pięć lat wcześniej, po prostu nie wiem - powiedział w wywiadzie.
Piotr z programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" podkreślił, że nie ma sobie nic do zarzucenia w kwestii poznania mamy biologicznej. Zadecydował, że chciał ją odszukać, dopiero wtedy, gdy był w pełni na to gotowy. Dodał, że w odpowiednim czasie stanął nawet nad jej grobem. Uczestnik powiedział, że warto robić wszystko w swoim tempie, a nie dlatego, że wypada. - Nie mam żadnego żalu do siebie w tej kwestii, że mogłem zrobić coś wcześniej, później. Oczywiście z jednej strony można pomyśleć sobie, że no kurczę, liczył człowiek jednak na to, że będzie żyła. Ale być może to spotkanie mogłoby wnieść dużo złych emocji do mojej głowy - powiedział Piotr w wywiadzie, dodając, że prawdopodobnie tak musiało po prostu być. ZOBACZ TEŻ: "Ślub od pierwszego wejrzenia". Piotr ma kontakt z rodziną Agaty. Niebywałe, jak zwraca się do jej mamy
Kolejny rozwód Wiśniewskiego. Tajner ma dla niego radę: Pewne rzeczy trzeba...
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Dowbor często lata do Hiszpanii. Zdradziła, ile wydaje na bilety
Zakopower zagra u Rydzyka. Tyle trzeba zapłacić za bilet na koncert
Matylda Damięcka zareagowała na misję Artemis II. Tak mocnych grafik dawno nie było
"Sanatorium miłości". Niespodziewany komentarz nowej uczestniczki o Barbarze. Tego nikt się nie spodziewał
Mocne wyznanie Opozdy. "Cztery lata temu mówili mi, że bez ojca..."
"Sanatorium miłości". Kontrowersji wokół Barbary ciąg dalszy. Henryk ją zablokował
Górniak odwołała występ kilka dni przed galą. Wydała oświadczenie