Przemysław Babiarz nie ma teraz dobrej passy. Po tym, jak kilka dni temu został odsunięty od komentowania igrzysk olimpijskich w Paryżu za swoje słowa o komunizmie podczas ceremonii otwarcia, okazało się, że czarne chmury zbierały się nad nim w TVP od dawna. Choć na razie dziennikarz zawieszony jest tylko na czas igrzysk, informatorzy portali mówią, że to tylko kwestia czasu aż szefostwo stacji wypowie mu umowę. Plotek dowiedział się, że słynny komentator sportowy nie musi jednak obawiać się o pracę. W TV Republika już szykują mu ciepłą posadkę.
Przemysław Babiarz od dawna jest pod lupą i nie jest już tak mile widziany w TVP jak jeszcze ponad pół roku temu, przed zmianą władzy w Polsce. Wszystko przez to, że według niektórych był pupilem Jacka Kurskiego, a przecież ludzie z nim związani nie mają już w większości miejsca w stacji. A w TV Republika dziennikarz mógłby znowu mieć status gwiazdy. Udało nam się dowiedzieć, że Tomasz Sakiewicz chce go ściągnąć do swojej stacji. Uważa, że Babiarz powinien uprzedzić ruchy i nie czekać na ewentualne zwolnienie, o którym się plotkuje i odejść sam, jak niedawno zrobił to Maciej Kurzajewski.
Babiarz w TV Republika pozyskałby dla stacji kolejnych widzów. O tym teraz mówi się na korytarzach. A przecież będzie nowy budynek i więcej programów, więc wszystko składa się idealnie. Od dłuższego czasu Sakiewicz uważa, że brakuje im jakiegoś dobrego programu sportowego z mocną gwiazdą. I jak z nieba spadła ta afera z Babiarzem, bo to świetna okazja, by go "podkraść". Szykowana jest dla niego kusząca oferta, bo stacja się rozwija i od nowego roku będzie miała jeszcze więcej pieniędzy. Na nim nikt nie będzie oszczędzał, bo to marka sama w sobie
- opowiada nam informator z TV Republika.
W TVP nieprzychylny Babiarzowi ma być przede wszystkim prezes TVP w stanie likwidacji Tomasz Sygut. Dotychczas dziennikarz mógł jednak liczyć na wstawiennictwo szefa TVP Sport, czyli Jakuba Kwiatkowskiego, który doceniał jego ponad 30-letnie doświadczenie na antenie i dzięki temu z niej nie zniknął. Po ceremonii otwarcia igrzysk nie miał już jednak nic do powiedzenia. 30 lipca do sieci wyciekł list dziennikarzy TVP Sport i sportowców, którzy proszą, by Przemysław Babiarz mógł znowu komentować igrzyska olimpijskie w Paryżu. Postawiony pod ścianą szef redakcji Jakub Kwiatkowski nie ukrywa swojego obecnego stosunku do dziennikarza i tego że często mu pomagał. "W nawiązaniu do listu dziennikarzy TVP Sport jest mi szczególnie przykro z tego powodu, że to ja w ostatnich miesiącach wielokrotnie wstawiałem się za Przemkiem Babiarzem, a Przemek od kilku dni milczy. Nie wykonał żadnego gestu względem nikogo. Nie przeprosił i postawił kolegów ze swojej redakcji w bardzo niekomfortowej sytuacji" - napisał szef TVP Sport na portalu X.
Oto apartament Izabelli Krzan. Drewniana kuchnia robi wrażenie, ale wielka kanapa w salonie to hit
42-letni aktor chce poddać się eutanazji. "Straciłem wszystko, co stanowi o godności ludzkiego życia"
Nie żyje Jacek Janosz. Aktor znany m.in. z "Na Wspólnej" miał 54 lata
Późnym wieczorem pojawiły się urocze kadry. Tak Lewandowscy świętowali po meczu
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Niebywała sytuacja na konkursie miss. Nagle uczestniczce wypadły zęby
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Tiger Woods aresztowany. Miał prowadzić samochód pod wpływem środków odurzających
Kubicka pojechała na stację i nagrała film. Jej reakcja na wysokie ceny paliw to hit