Kamila Boś wzięła udział w ósmej edycji formatu "Rolnik szuka żony". Chociaż w programie nie znalazła miłości, to dzięki udziałowi w show TVP1 zyskała sporą popularność. Rolniczkę okrzyknięto nawet "królową pieczarek". Jej konto na Instagramie obserwuje dziś ponad 192 tysiące internautów. Kamila na bieżąco relacjonuje co u niej słychać. Niedawno poszerzyła swoją działalność i pieczarki jej marki są już dostępne w popularnych supermarketach. Rolniczka ostatnio udzieliła wywiadu portalowi agromania.pl i spotkała się z dużym hejtem. Kamila postanowiła wyjaśnić kilka kwestii na InstaStories.
Kamila z programu "Rolnik szuka żony" zwróciła się do swoich fanów w związku z fragmentem wywiadu, który został opublikowany na koncie portalu agromania.pl na Facebooku. Rolniczka przyznała, że jest zdenerwowana i chce się wyżalić. - Troszeczkę się wypowiem. Jestem wkurzona - zaczęła. Kamila podkreśliła, że ma najlepszych fanów, na których wsparcie zawsze może i rzadko spotyka się w sieci z hejtem. Tym razem było inaczej, co bardzo ją zaskoczyło. Pod opublikowanym materiałem na profilu portalu Agromania na Facebooku pojawiło się bardzo dużo nieprzychylnych komentarzy. - Jakie tam jest szambo, jacy tam są okropni ludzie - dodała Kamila. Rolniczce zarzucono m.in., że pieczarki nie powinny być w rolnictwie.
Ale co ja mam do tego? To ministerstwo ustala, że pieczarki są częścią rolnictwa. Jak macie z tym problem, to zgłaszajcie tam
- skwitowała Kamila. Rolniczka podkreśliła, że autorami takich komentarzy najczęściej są sfrustrowani mężczyźni, którzy zagadują do niej na Instagramie i nie otrzymują od niej odpowiedzi. W ramach odwetu atakują ją publicznie. Chcecie powspominać telewizyjną karierę Kamili Boś? Zajrzyjcie po zdjęcia do galerii na górze strony.
W dalszej części nagrania Kamila odniosła się do zarzutu, że zgłosiła się do programu "Rolnik szuka żony" tylko i wyłącznie dla sławy. Rolniczka przyznała, że idąc do formatu, nie wiedziała, co ją czeka. - Nie wiedziałam, jaki mogę osiągnąć zasięg. Nawet o tym nie myślałam (...) Jeżeli ktoś faktycznie uważa, że byłam w programie dla sławy, to po co tu jesteś i zwiększasz mi zasięg? To jest dla mnie hipokryzja - podkreśliła Kamila. Rolniczka przyznała, że od razu blokuje takie osoby i nie będzie pozwalać na swoim profilu na hejt. - Nie da się czegoś takiego zaplanować. Ja nie mogłam wiedzieć, co mnie czeka. Tym bardziej że program był trzy lata temu, a ja rozwijam się teraz - dodała. Kamila podkreśliła, że ostatnie dwa lata były dla niej wyjątkowo trudne i nie spodziewała się, że będzie w miejscu, w którym jest teraz. - Jeżeli ktoś mi takie zarzuty stawia, to dla mnie jest po prostu głupi człowiek, bo biorąc wszystko na logikę, to nie jest wyobrażalne, aby coś takiego sobie zaplanować - podsumowała.
TV Republika znów zorganizuje sylwestra. Wiemy, kto na nim wystąpi
Koterski kupił sobie nowy samochód i się zaczęło. Poszło o jego słowa o Leszczak
Wydano wyrok w sprawie Janoszek przeciwko Stanowskiemu i Kanałowi Sportowemu. To postanowił sąd
Sandra Kubicka i Aleksander Baron jednak się rozwodzą! Znane są szczegóły
"halo tu polsat" zrobił "Kurzopkobombki". To jak wyszła im podobizna Cichopek, to hit
Blanka Lipińska komentuje rozwód Kubickiej i Barona? Wystarczyło jedno zdanie
Nowe szczegóły ws. rozwodu Janiczka. Aktor się wygadał. "Proces nie jest jawny"
Kucharz prezydenta ujawnił ulubione danie Nawrockiego. "Kocha wszystko, co związane z..."
Lokal po rewolucji Gessler zaserwował mi wątróbkę i rosół. "Magda, coś ty narobiła?"