Dagmara Kaźmierska była jedną z gwiazd ostatniej edycji "Tańca z gwiazdami". Show, które reżyserował Wojciech Iwański wzbudzało wiele emocji. Od samego początku programu Kaźmierska była bardzo surowo oceniana przez jurorów, ale wsparcie widzów pomagało jej przechodzić z odcinka na odcinek. Ostatecznie jednak zdecydowała się zrezygnować z udziału show, tłumacząc to kwestiami zdrowotnymi. Zaledwie tydzień później dziennikarze Goniec.pl opublikowali wyniki śledztwa, z którego wynika, że w przeszłości "królowa życia" miała w brutalny sposób traktować pracujące dla niej kobiety, gdy prowadziła agencję towarzyską. Po publikacji wybuchła medialna afera. Czy twórcy "Tańca z gwiazdami" żałowali, że promowali byłą sutenerkę? "Fakt" zapytał o to reżysera program, Wojciecha Iwańskiego.
Wojciech Iwański to uznany reżyser wielu formatów telewizyjnych, a w ostatnich dniach także dyrektor Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. W rozmowie z "Faktem" Iwański wyznał, że nie żałuje udziału Dagmary Kaźmierskiej w "Tańcu z gwiazdami". Dodał, że wszyscy wiedzieli, kim jest celebrytka. - Nie żałuję, bo ja uważam, że ona spełniła w tym programie swoją rolę. Ma swoją widownię i nie można tak mówić, żeby czegokolwiek żałować. Dagmara jest osobą, która potrafi rozruszać towarzystwo. Oczywiście nie chcę oceniać przeszłości. Można powiedzieć tak: wszyscy wiedzieli, kim jest Dagmara. Zgodziliśmy się i Dagmara wystąpiła w programie. Może nie tańczyła najlepiej, ale miała inne zalety. I to jest bardzo ważne - powiedział Wojciech Iwański.
Przypomnijmy, że tuż po wybuchu medialnej afery Dagmara Kaźmierska wyjechała z najbliższymi do Egiptu. Przez ten czas była dość aktywna w sieci. Reagowała na krytykę internautów, ale nie odniosła się wprost do sprawy. Ostatnio zamieściła na TikToku oświadczenie, w którym postanowiła skomentować doniesienia. - Naprawdę chciałam wam powiedzieć, że nie jestem, ani nigdy nie byłam zwyrodnialcem, tak jak to teraz gdzieś tam wszystko jest przedstawione. Miałam działalność, ostatni raz wam mówię tu, na TikToku - zarabiałam, nie gnębiłam. To są dwie różne rzeczy. Człowiek zeznać może wszystko i różne pobudki nim kierują, bo papier przyjmie wszystko - stwierdziła Kaźmierska.
Miała zostać drugą Beatą Kozidrak. Jeden dramat przekreślił jej wielką szansę
Prowadziła "Teleexpress", a potem słuch o niej zaginął. Teraz Beata Chmielowska wraca do telewizji. Tak się zmieniła
60-letni Rafał Sonik i młodsza od niego o 24 lata ukochana będą mieli kolejne dziecko
Oto prawdziwe kulisy odejścia Ewy Kasprzyk z "Tańca z gwiazdami". Aktorka wcale nie chciała sama odejść
Kupiłam "Bravo" w 2026 roku za 49 zł. I zonk. Od razu wyrwałam plakat
Maciej Dowbor odchodzi z "DDTVN"! Pożegnał ekipę po ponad 180 wydaniach
Duda pojechał ze swoim Porsche do warsztatu. Wiemy, jak się zachowywał. "Byliśmy zaskoczeni"
Chabior pochwalił się dorosłym synem. Internauci oniemieli. "Jak bracia!"
Książulo sprawdził produkt Skolima. Po kilku kęsach wszystko było jasne