"Ślub od pierwszego wejrzenia". Anita przekazała radosne wieści. Długo czekała na ten moment

Tyle miesięcy czekania, ale cierpliwość się opłaciła. Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" w końcu mogła przekazać fanom radosne wieści. Na zdjęciu pokazała zachwyconego Adriana.

"Ślub od pierwszego wejrzenia" od początku wywoływał mnóstwo kontrowersji. Kolejne edycje udowadniały, że eksperyment przeprowadzany przez ekspertów ma wiele wad. Uczestnicy nie spełniali oczekiwań swoich drugich połówek, a małżeństwa szybko kończyły się rozstaniem. Zdarzały się jednak wyjątki. Jednym z nich okazała się być relacja Anity i Adriana. Para poradziła sobie z programowymi wyzwaniami i zbudowała trwały związek. Dziś małżeństwo dzieli się swoją miłością również z dwójką dzieci. Niedawno Anita przekazała fanom ważne dla niej wieści. Chciała to zrobić od dawna, ale czekała na właściwy moment. 

Zobacz wideo "Ślub od pierwszego wejrzenia". Wydawało się, że te pary przetrwają

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Anita i Adrian w końcu się doczekali. Mają jednak dla fanów ostrzeżenie 

Okazuje się, że uczestnicy od dłuższego czasu starali się znaleźć wymarzony samochód. Poszukiwania obejmowały nawet Stany Zjednoczone. W końcu udało się odszukać idealny model. "Zadowolony Adrian- dziś dzień, w którym po kilku miesiącach czekania w końcu można zobaczyć na placu auto, kupione w Stanach. W końcu w Krakowie" - pisała wyraźnie podekscytowana. Anita dała do zrozumienia, że zakup był niemałym wyzwaniem. W tej samej relacji zwróciła się do fanów. "Można tam znaleźć fajne okazje, ale trzeba się na tym bardzo znać, tak żeby nie kupić kota w worku... No i dużo cierpliwości. Raczej nie dla mnie" - tłumaczyła. Zdjęcie nowego nabytku Anity i Adriana znajdziecie w galerii na górze strony. 

Anita z mężem i dziećmiAnita z mężem i dziećmi Fot. @anitaczylija/ Instagram

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Anita i Adrian niedawno świętowali rocznicę ślubu "Gdybym mogła coś zmienić..." 

Para ma już za sobą sześć lat małżeństwa. W dniu rocznicy, Anita opublikowała na swoim profilu na Instagramie wpis, w którym podsumowała dni spędzone u boku Adriana. "Gdybym mogła coś zmienić... Zrobiłabym dokładnie to samo. Można to nazywać, jak się chce - przeznaczenie, przypadek, ale wierzę w to, że gdzieś tam w gwiazdach, po prostu było pisane, żeby się spotkać".  Do postu była uczestniczka "ŚOPW" dorzuciła zdjęcia z ogromnym bukietem róż. Jak widać, program dla niektórych był okazją do odnalezienia prawdziwego szczęścia. 

 
Co myślicie o Ślubie od pierwszego wejrzenia?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.