"Holenderski artysta Joost Klein nie weźmie udziału w Wielkim Finale tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji. Szwedzka policja zbadała skargę złożoną przez członkinię ekipy produkcyjnej po incydencie, który miał miejsce po jej występie w czwartkowym wieczornym półfinale. Dopóki trwa proces prawny, kontynuowanie przez niego udziału w Konkursie byłoby niewłaściwe" - czytamy w oświadczeniu EBU.
Przedstawiciele Europejskiej Unii Nadawców w dalszej części oświadczenia przekazali, że wbrew medialnym spekulacjom incydent z udziałem holenderskiego reprezentanta nie był związany z innym uczestnikiem konkursu. "Mamy zero tolerancji dla niewłaściwych zachowań podczas naszego wydarzenia i dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić bezpieczne środowisko pracy wszystkim pracownikom Konkursu. W tej sytuacji zachowanie Joosta Kleina wobec członkini ekipy uznaje się za naruszenie zasad Konkursu" - dodano. EBU poinformowała również, że sobotni finał odbędzie się z udziałem 25, a nie 26 państw.
Przypomnijmy, że afera z udziałem Joosta Kleina wybuchła 10 maja. W mediach pojawiły się informacje, że reprezentant Holandii nie mógł wziąć udziału w próbie generalnej konkursu, podczas której głosuje jury. Jego występ został oceniony na podstawie czwartkowego półfinału. Jak donosił portal eurovisionworld.com, przyczyną miało być starcie muzyka z fotografką. W związku ze sprawą wszczęto policyjne dochodzenie, a Eurowizja tymczasowo zablokowała możliwość oddawania głosów w konkursie przez osoby z krajów niebiorących w nim udziału. Joost Klein w Eurowizji brał udział z utworem "Europapa". Zdjęcia z półfinałowego występu muzyka znajdziecie w galerii na górze strony.
Burza w sieci po występie dziesięciolatka w "Mam talent!". "Nie powinno się tego robić dzieciom"
Julia Wieniawa w odważnej stylizacji. Ekspert nie ma wątpliwości
Szelągowska urządza mieszkania innych, a tak wygląda jej dom na Warmii. Spójrzcie na salon
Tajner mówi o powodach rozwodu z Wiśniewskim. "Miał duże kłopoty"
Fryzjer komentuje siwe włosy Niemen. Ależ słowa
Donald Tusk odwiedził Koreę. Ekspertka jasno o jego zachowaniu na lotnisku
Musiała uciekać przed kierowcą Ubera. "To było przerażające"
Pierwszy występ w "Mam talent" i już takie słowa. "To było coś okropnego". Dalej jeszcze mocniej
Kwaśniewska pokazała kadry z rodzinnego wyjazdu. Wszyscy patrzą na jej mamę. "Pierwsza dama była tylko jedna"