Choć już wiadomo, że Luna nie ma szans na triumf, emocje związane z Eurowizją nie ustają. W drugim półfinale, który odbył się 9 maja, dowiedzieliśmy się, że w finale zobaczymy reprezentanta Holandii. Joost Klein z utworem "Europapa" miał walczyć w Malmö o zwycięstwo, ale okazuje się, że sprawy mogą potoczyć się zupełnie inaczej. W jego sprawie oświadczenie wydała już Europejska Unia Nadawców.
Joost Klein wziął udział w paradzie flag, która odbyła się przed próbą generalną do finału tegorocznej Eurowizji. 26-latek nie wziął jednak udziału w piątkowej, popołudniowej próbie, choć miał wystąpić jako piąty - pomiędzy reprezentantami Luksemburgu i Izraela. Pozostali uczestnicy wzięli udział w przygotowaniach, ale bez komentarza produkcji pominięto "Europapa". To może oznaczać, że reprezentant Holandii podjął decyzję o wycofaniu się, ale dopóki nie pojawią się oficjalne komunikaty, nie jest to pewne. Z jego social mediów zniknęły wszelkie informacje dotyczące jego udziału w Eurowizji oprócz opisu profilu. Europejska Unia Nadawców wydała oświadczenie w tej sprawie.
Aktualnie prowadzimy dochodzenie w sprawie zgłoszonego incydentu dotyczącego holenderskiego artysty. Do odwołania nie będzie on uczestniczył w próbach. Nie mamy na ten moment żadnych dalszych komentarzy i będziemy aktualizować sytuację
- czytamy. Do sprawy odniosła się także holenderska telewizja. "Rzeczywiście, toczy się śledztwo EBU w sprawie incydentu. Poczekamy na wynik i nie będziemy do tego czasu się wypowiadać" - czytamy w oświadczeniu.
Joost Klein karierę rozpoczął w 2016 roku. Piosenkarz podbił serca eurowizyjnych widzów piosenką "Europapa", którą wykonał w drugim półfinale 68. Konkursu Piosenki Eurowizji. Utwór postanowił zadedykować zmarłym przed lata rodzicom. Gdy miał 12 lat na raka zmarł jego ojciec. Po roku odeszła jego mama. Kobieta trafiła do szpitala psychiatrycznego i zmarła przez problemy z krążeniem. Opiekę nad Kleinem przejęła starsza siostra i brat.
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Burza po koncercie "Wianki nad Wisłą". "To jest porażka"
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Anna Bardowska zachwyciła na rodzinnej uroczystości. Patrzymy na pastelową stylizację
Córka Pilaszewskiej skończyła 32 lata. Tak dziś wygląda Nela, która poszła w ślady mamy
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Lawina komentarzy pod wpisem Moore na temat Willisa. Jej słowa chwytają za serce
Spadek wart niemal 22 mln funtów. Sąd zdecydował o losach majątku Liama Payne'a