Pierwsze odcinki najnowszego sezonu hitu Netfliksa "Bridgertonowie" zostaną udostępnione 16 maja. Przypomnijmy, że cztery lata temu na planie pierwszego sezonu tej produkcji udało się pojawić najmłodszemu synowi Krzysztofa Cugowskiego - Krzysztofowi Juniorowi, który na zagranicznym rynku używa imienia Chris. - Jak szedłem na casting do tego serialu, to nie wiedziałem tak naprawdę, gdzie idę. Był to wówczas projekt Netfliksa bez tytułu, oznaczony tylko literką "B". Mniej więcej wiedziałem, że będzie to coś kostiumowego, ale nic więcej. Dopiero, jak przechodziłem do kolejnych etapów castingu, dowiadywałem się więcej - opowiadał swego czasu w "Fakcie" Chris Cugowski. A że ostatnio udało nam się spotkać z gwiazdami produkcji, zapytaliśmy je o niego.
Okazuje się, że gwiazdy "Bridgertonów" nie kojarzą naszego rodaka, czemu dały wyraz naszej reporterce, Karolinie Sobocińskiej. - Chris, Chris? - zastanawiały się, zapytane o niego podczas naszej rozmowy. - Jest wielu aktorów, z którymi się nie przecinamy w scenach, bo często nie mamy wspólnych scen. Czasem poznajemy bardzo wielu aktorów i nawet się nie widzimy - próbowała wytłumaczyć Harriet Cains, czyli serialowa Philippa. - Tak, zwłaszcza że rodzina Featheringtonów jest z boku śmietanki towarzyskiej - wtórowała Polly Walker, a trzecia z pań doceniła występ naszego rodaka w światowym hicie. - Oczywiście to ogromny sukces, że wystąpił w Bridgertonach - podsumowała Bessie Carter - serialowa Prudence.
Chris Cugowski miał szansę pojawić się też w drugim sezonie "Bridgertonów", ale uniemożliwiła mu to pandemia. Aktorstwo interesowało Chrisa od dziecka. Nigdy nie chciał, by jak ojciec czy bracia być muzykami. - Jak byłem mały, odgrywałem sceny z filmu sam ze sobą, i to mi zostało i pomyślałem, że może by tak to robić całe życie - wyznał w "Dzień dobry TVN". Chłopak ukończył University of Winchester. Do Anglii wyjechał w bardzo młodym wieku. - Jeśli chodzi o uczelnię, to w Anglii siedziałem od czasów liceum. Tam się zaaklimatyzowałem, tam miałem znajomych, kumpli. To było naturalne przejście dalej, zmieniłem tylko miasto - tłumaczył. - To była dla mnie lekcja samodzielności, zamieszkałem sam w szkole z internatem, więc w wieku 16 lat musiałem nauczyć się takich rzeczy, których młodzi ludzie uczą się dopiero wtedy, gdy wyjeżdżają na studia. Teraz czuję się trochę bardziej przygotowany do pewnych rzeczy niż inne osoby w moim wieku - dodał w rozmowie z Plejadą.
Brad Pitt nie odpuszcza Angelinie Jolie. Sąd ma zdecydować o jej finansach
Kulisy zmian w "halo tu polsat". "Cichopek źle wypadła w badaniach"
Badach spotkał Jansona po wielu latach. Co słychać u lidera Varius Manx?
Scena śmierci Marii Zięby w "Na Wspólnej" to jakiś żart? Scenarzysta wziął ten pomysł z Bollywood
Amy Schumer schudła 23 kg i pokazała efekty przemiany. "Nigdy nie sądziłam, że nadejdą takie dni"
Szpak o powrocie Wiśniewskiego do Mandaryny. Mówi o relacji z eks
Ewa Woydyłło wydała oświadczenie po kontrowersyjnym wywiadzie. "Nie miałam złych intencji"
"Ktoś mi zarzuca pogardę. Niestety, znam dobrze język polski". Woydyłło zabrała głos po skandalicznym wywiadzie
Zachwycamy się powrotem, ale zapomnieliśmy, jak Wiśniewski traktował Mandarynę. "Zobaczcie najbardziej znaną d**ę w Polsce"