Więcej ciekawostek odnośnie seriali znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
"Bridgertonowie" to kostiumowy serial Netfliksa, który cieszy się dużą popularnością. Premiera pierwszego sezonu przyciągnęła przed ekrany miliony widzów. Ci z zapartym tchem śledzili rodzące się uczucie pomiędzy dwójką głównych bohaterów - Simonem, czyli księciem Hastings i Daphne Bridgerton. Niestety Rene-Jean Page, odtwórca roli przystojnego księcia nie pojawi się już w drugim sezonie. Jego odejście z obsady produkcji od początku wywołało burzę w sieci. Jak do nieobecności postaci odniósł się scenariusz serialu?
W pierwszym odcinku drugiego sezonu "Bridgertonów" Daphne wraca bez męża ze swojej rezydencji w Clyvedon Castle. Widzowie wkrótce dowiadują się, że kobieta - która niedawno powitała na świecie dziecko z Simonem - składa wizytę swojej rodzinie, aby pomóc swojej siostrze w przygotowaniach do oficjalnego wkroczenia na salony.
Zdajesz sobie sprawę, że zostawiłam swojego męża i dziecko w domu, żeby tu być - mówi Daphnew obecności rodziny.
Drugi sezon "Bridgertonów" poświęcony jest bratu Daphne, Anthony'emu. W jego postać wciela się Jonathan Bailey. Widzowie tym razem będą śledzić jego życie miłosne. Zapowiedziane są także kolejne sezony produkcji (na razie łącznie cztery), więc fani serialu mogą odetchnąć z ulgą. W każdym z nich poznamy bliżej innego członka rodziny, który będzie grał główną rolę.
Donald Trump znowu atakuje włoską premierkę. Tym razem pisze o "zakazie zbliżania się"
Najwięcej emocji wywołał zakaz +1. Wedding plannerka zabrała głos ws. ślubu Oli Nowak
"Welcome to Poland". Turnau była w szoku, ile musiała zapłacić za kawę, wodę i jagodziankę
Rzadki widok. Krupińska pokazała dziesięcioletnią córkę. Tak dziś wygląda Antonina
Janachowska w ciąży i w szpilkach oburzyła ekspertkę. "To budzi mój największy niepokój"
Sąd decyduje o przyszłości dzieci Wiśniewskich. Prawnik zabrał głos
Joanna Opozda: Największą samotność czuję wieczorem. To właśnie wtedy przychodzi cisza. A ja bardzo długo bałam się ciszy
Influencerki porównują się do lekarzy. "Ile żyć mogłyśmy uratować". Wtem padła kwestia zarobków. Szok
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!