Tomasz Boruch to siódma osoba w historii polskiej wersji programu "Milionerzy", która wygrała milion złotych. To także drugi zwycięzca w trwającym sezonie teleturnieju - jeszcze w marcu główną nagrodę zdobył poeta Mateusz Żaboklicki. Boruch udzielił niedawno wywiadu dla "Dzień dobry TVN", w którym wyznał, na co planuje przeznaczyć wygraną kwotę. Wykorzystując swoje pięć minut w mediach, zaapelował także do odbiorców z ważnym przesłaniem.
Tomasz Boruch wyznał, że wygraną kwotę przeznaczy na spłatę kredytu, który niedawno zaciągnął w banku. Część z pieniędzy ma zamiar zaś przeznaczyć na zwierzęta. Mężczyzna w "Dzień dobry TVN" zwrócił się do widzów, aby przed kupnem nowego pupila, zastanowili się, czy nie lepiej wziąć któregoś ze schroniska. - Chciałbym spłacić kredyt na mieszkanie, który ostatnio wziąłem. Jakąś część chciałbym też przeznaczyć na zwierzaki albo ze schronisk, albo chore, ponieważ jako lekarz weterynarii kocham zwierzaki. Chciałbym też zaapelować do państwa, żebyście adoptowali niechciane zwierzaki, a nie kupowali rasowe - powiedział Boruch.
"Milionerzy". Tomasz Boruch już próbował sił w teleturnieju
Co ciekawe, Tomasz Boruch w rozmowie z Plejadą przyznał także, że w żaden sposób nie przygotowywał się do udziału w "Milionerach". To była jego druga próba dostania się do show i był niemalże pewny, że nawet nie przejdzie przez pierwszy etap eliminacji. - To było moje drugie podejście do "Milionerów", bo za pierwszym nie dostałem się do gry eliminacyjnej. Za drugim razem pojechałem do studia nieco "na przypale", bo stwierdziłem, że na pewno mi się nie uda i chciałem po prostu to odbębnić. Ale na miejscu się okazało, że na pytanie w rundzie "Kto pierwszy, ten lepszy" poprawnie odpowiedziały tylko trzy osoby, a mnie udało się to najszybciej. Wtedy trochę się zdziwiłem - opowiadał. Co wiemy o świeżo upieczonym milionerze? Mężczyzna mieszka w Warszawie, ukończył weterynarię w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. W zawodzie przepracował jednak niewiele ponad rok. Zdecydował, że praca jest dla niego zbyt stresująca i zmienił swoją branżę.
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Kossakowski wybrał życie z dala od show-biznesu. Tym się dziś zajmuje 54-latek