"Rolnik szuka żony". Ewa pokazała syna. Odziedziczył talent po mamie?

Pamiętacie Ewę z dziesiątej edycji programu "Rolnik szuka żony"? W ostatnim czasie nie jest zbyt aktywna w mediach społecznościowych, ale postanowiła podzielić się z fanami wyjątkowym zdjęciem swojej dumy.

Ewa Kryza zyskała mnóstwo fanów dzięki udziałowi w dziesiątej edycji "Rolnik szuka żony". Mimo całkiem sporej liczby obserwujących uczestniczka nie jest zbyt aktywna w mediach społecznościowych. Pojawia się okazjonalnie i później znów na jakiś czas znika. Młoda mama wydaje się mieć sporo obowiązków związanych z dorastającym synem. Nie od dziś wiadomo, że Ewa jest pasjonatką muzyki i śpiewu. Wygląda na to, że zaraziła tą pasją również swoją pociechę. Na najnowszym zdjęciu pochwaliła się zainteresowaniami Juliana. Więcej zdjęć Ewy z programu i nie tylko znajdziesz w galerii na górze strony. 

Zobacz wideo W jaki sposób swoje domy urządzili uczestnicy programu "Rolnik szuka żony"?

"Rolnik szuka żony". Syn Ewy idzie w ślady mamy. Będzie wielką gwiazdą? 

Ewa okazjonalnie wrzuca nagrania ze swoich występów na TikToka. Fani zachwycają się nie tylko jej scenicznym wyglądem, ale również głosem. Trzeba przyznać, że była uczestniczka rolnika całkiem nieźle sobie radzi, a jej filmy cieszą się sporą popularnością. Niedawno Ewa wrzuciła na swój profil na Instagramie czarno białe zdjęcie swojego syna. Na fotografii Julian siedzi przy pianinie wyraźnie pochłonięty swoim zajęciem. Chłopiec ma założone słuchawki i przystawiony mikrofon. Wygląda, jakby siedział w profesjonalnym studiu nagraniowym. Mały pójdzie w ślady mamy, czy może to jakaś jednorazowa kolaboracja?

Syn EwySyn Ewy 'Rolnik szuka żony'. Ewa pokazała syna. Odziedziczył talent po mamie? Fot. @ewaa_ka93/ Instagram

"Rolnik szuka żony". Rozstanie Ewy i Waldemara było niemałym szokiem dla fanów programu 

Wszyscy doskonale pamiętamy finał dziesiątej edycji "Rolnik szuka żony". Nie obyło się bez łez i zaskoczeń. Jednym z nich było wyznanie Waldemara. W programie postawił wszystkie karty na związek z Ewą. Poza kamerami między uczestnikami nie układało się najlepiej. Ewa twierdziła, że chodzi o postawę Waldemara i jego rodziców. W finale okazało się, że mężczyzna postanowił dać drugą szansę, odrzuconej wcześniej Dorocie. Fani nie mogli zrozumieć decyzji rolnika. Wygląda jednak na to, że powrót do Doroty był właściwą decyzją. Z relacji Waldemara jasno wynika, że para jest naprawdę szczęśliwa. ZOBACZ TEŻ: "Rolnik szuka żony". Waldemar z radosnym wyznaniem. "Szczęście mnie dotknęło"

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.