"Rolnik szuka żony" otwiera na pary jednopłciowe. Głos zabrała Marta Manowska. Ma jasne stanowisko

Jakiś czas temu produkcja "Rolnik szuka żony" ogłosiła, że w kolejnej odsłonie będziemy mogli zobaczyć pary jednopłciowe. W jednym z najnowszych wywiadów Marta Manowska pokusiła się o komentarz w tej sprawie.

"Rolnik szuka żony", to hitowy program Telewizji Polskiej, który od dziesięciu lat cieszy się niesłabnącą popularnością i zainteresowaniem wśród widzów. Niedawno fani mieli okazję śledzić losy uczestników jubileuszowej edycji, aktualnie trwają castingi do kolejnej. Ostatnio okazało się, że tym razem producenci randkowego show zapraszają do udziału nie tylko rolników i rolniczki, ale również osoby ze społeczności LGBT. Jak zareagowała na to prowadząca program Marta Manowska? Padła wymowna reakcja. Poznajcie szczegóły. 

Zobacz wideo "Rolnik szuka żony". Bardowscy na rajskich wakacjach, a dla Grzegorza to męka. Co się stało?

"Rolnik szuka żony". Producenci szykują wielkie zmiany. Marta Manowska komentuje 

Przez ostatnie lata widzowie mieli okazję przyglądać się randkom oraz rozwojom relacji par heteroseksualnych. Jednak teraz po raz pierwszy w historii programu produkcja otworzyła się na osoby ze społeczności LGBT. Marta Manowska związana jest z formatem miłosnym od samego początku. W wywiadzie z serwisem Plejada uchyliła rąbka tajemnicy i zdradziła, jak zapatruje się na ten pomysł. "Nie wiem, czy to było nie do pomyślenia. To nie jest pytanie do mnie. Natomiast ja się cieszę i uważam, że produkcja wyczerpała ten wątek, po prostu odpowiadając jednym zdaniem" - powiedziała. Po czym dodała:  "Jestem zwolennikiem tego, żeby na te tematy rozmawiać bardzo prosto i krótko, bo one są naturalne i nie trzeba o nich zbytnio rozmawiać. Tak to czuję" - oznajmiła. Po zdjęcia dotyczące tematu zapraszamy do naszej galerii w górnej części artykułu. 

"Rolnik szuka żony". Marta Manowska boi się, że wyleci z TVP?

W tym samym wywiadzie prowadząca "Rolnik szuka żony" odniosła się do obecnych zmian i rewolucji, która panuje w TVP. Prezenterka doskonale zdaje sobie sprawę, że wielu jej kolegów i koleżanek utraciło pracę. Jeśli myślicie, że obawia się, że ją spotka to samo, to jesteście w błędzie. "Nie czuję lęku. Ja zawsze uważam, że zmiana to jest szansa, więc dwutorowo podchodzę do tego tematu. Bardzo cenię sobie te programy i bardzo chciałabym robić je dalej, bo wszystko to, co robię, mnie wzbogaca. Natomiast znam swój potencjał i bardzo chcę go wykorzystywać.- przyznała, dodając, że oprócz dużych formatów prowadzi również mniejsze i wciąż ma pomysły na kolejne" - mówiła. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.