Po tym, jak Bartłomiej Sienkiewicz odwołał władze TVP, Polskiego Radia i PAP, TVP Info nagle przerwało nadawanie. Do wszystkiego odniosła się Platforma Obywatelska. "Koniec TVPiS. TVP info wyłączone" - możemy przeczytać w mediach społecznościowych partii. Tymczasem pracownicy telewizji publicznej zrobili transmisję na żywo z tego, co dzieje się na ul. Woronicza.
Na transmisji widzimy, jak pracownicy TVP próbują się dostać do jednego z pokojów. - Chcemy porozmawiać z prezesem - słyszymy, jak zwracają się do kobiety, próbującej nie wpuścić ich do środka. - Mamy podejrzenia, że dzieją się sytuacje nielegalne - słyszymy na nagraniu. - Niech pan nie siłuje się z kobietą - mówi mężczyzna, który próbował powstrzymać pracowników TVP. Na wideo wykonują oni połączenie do prezesa z pytaniem, czy mogą wejść do środka. - Ale co pan robi, proszę się tak nie pchać - słyszymy kobietę, która reaguje na natarczywe zachowanie mężczyzny z mikrofonem. - Czy wy tam przetrzymujecie prezesa? Chcemy zobaczyć, kto tam jest - mówi jeden z mężczyzn.
W końcu po przepychankach udaje im się wejść do środka. Głos zabrał znajdujący się w środku adwokat Piotr Zemła. - Chciałbym wiedzieć, co pan tu robi, bo słyszałem, jak pracownicy prosili pana, żeby pan opuścił to miejsce. Ja jestem członkiem rady nadzorczej od wczoraj. Panie redaktorze, ja mam taką propozycję, umówmy się na rozmowę, ale przed budynkiem, tam odpowiemy na wszystkie pytania. - Pan został bezprawnie powołany - wtrącił pracownik TVP. - Jakie są wasze plany co do Telewizji Polskiej? - O plany proszę pytać zarząd. Ja nie jestem członkiem zarządu. Nazywam się Piotr Zemła i jestem adwokatem. Później pracownik TVP podszedł do kobiety, która również jest adwokatem i członkiem rady nadzorczej. - Nie jest pani wstyd być jedną z twarzy tego zamachu? - pytał, sugerując, że działa bezprawnie - Robię wszystko zgodnie z prawem i interesem publicznym - zapewniła. - Dlaczego pani nie szanuje Rady Mediów Narodowych? - nie odpuszczał. Kobieta jednak nie odpowiadała na zadane pytania. To trzeba dzwonić po policję - słyszymy na koniec, po czym zakończono transmisję na żywo.
Pracownicy stacji nie kryją szoku. "Ci na górze ponoć robili jakieś nerwowe ruchy. Wieczorem podczas oblężenia była duża, delikatnie mówiąc, bieganina" - mówi jeden z nich w rozmowie z Plejadą. "Nie wiemy, co się dzieje. Widzimy to samo, co wszyscy. Nie wiemy, co jest grane. Nie wiemy, co mają robić" - dodaje kolejny. Niektórzy z nich, którzy przeżyli już zmianę władzy, nie kryją zadowolenia. "Jest radość. Mnóstwo ludzi czekało na to. Niektórzy osiem lat. Mamy wrażenie, że bierzemy udział w dziejowym wydarzeniu. Jednak trudno uwierzyć, że to tak szybko się skończy, patrząc na to, co oni wyrabiają od wczoraj na Woronicza".
Przypominamy, że trwa plebiscyt Plotka i Radia Złote Przeboje. Możesz zdecydować, kto zdobędzie JUPITERA ROKU w siedmiu kategoriach. W kategorii Gwiazda Roku nominowani są: Maryla Rodowicz, Doda, Edward Miszczak, Katarzyna Cichopek i Ewa Drzyzga. GŁOSUJ TU!
Wieści o córce Gonery i Przygody przyszły 30 marca. Wielki sukces Nastazji
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie
Oliwia i Łukasz ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" znów razem. Zaskoczyli widzów
Ralph Kaminski ostro o Krystynie Prońko. "Antypatyczna osoba". Tak mu odpowiedziała
Po latach ujawniono, na co miał chorować książę Filip. Rodzina królewska ukrywała prawdę?
Odpadł i powiedział to wprost. Mateusz Pawłowski ocenia konkurencję z "TzG"
Nie uwierzycie, kim jest partnerka Lesława Żurka. Będziecie w szoku, jak dowiecie się o kogo chodzi
Nie chciał roli w "Domu", a zrobiła z niego gwiazdę. Serialowy Andrzej Talar u szczytu sławy zostawił wszystko
Biedrzyńska uratowała życie Rozenka. "Myślę, że Jacek by zdechł w szpitalu"