Gwiazda "Big Brothera" ostro o wizycie Figurskiego w "Love Island. "Niesmaczne"

W najnowszym odcinku "Love Island" z wizytą przybył Michał Figurski. Jego słowa wywołały sporo emocji wśród internautów. Do wypowiedzi odniosła się również Justyna Żak z "Big Brothera". Nie gryzła się w język.

Ósma edycja "Love Island" wystartowała pełną parą. Choć od premiery najnowszego sezonu minęło zaledwie kilka dni, to emocji na Wyspie Miłości na pewno nie brakowało. Widzowie zdążyli już poznać uczestników i wyrobili sobie zdanie na ich temat. Nie da się ukryć, że najwięcej kontrowersji wzbudzają Karolina i Marcin. Oboje tworzą inne pary, ale niegdyś poza programem łączyło ich płomienne uczucie. Internauci mają duże wątpliwości co do ich szczerości. Oprócz tego w ostatnim odcinku u boku Karoliny Gilon pojawił się gość specjalny - Michał Figurski. Jego występ nie odbił się bez echa. Swoje pięć groszy dorzuciła Justyna Żak, znana szerszej publiczności z programu "Big Brother"

Zobacz wideo "Love Island". Alicja w ostrych słowach odpowiada fanom, jak pokazano ją w programie

"Love Island". Gwiazda "Big Brothera" komentuje wizytę Figurskiego. "Jakieś to niesmaczne"

W najnowszym odcinku randkowego show emocji nie brakowało. Między dwiema uczestniczkami doszło do namiętnego pocałunku. Sporo kontrowersji wzbudził także gość specjalny, który odwiedził Wyspę Miłości, by zasiąść obok prowadzącej podczas sprawdzania zgodności par. Przy okazji gry Michał Figurski podzielił się z nimi pewnymi uwagami, które okazały się pytaniami konkursowymi. Nie wszystkie z nich przypadły do gustu widzom.

Do występu odniosła się również Justyna Żak, która w 2019 roku wystąpiła w "Big Brotherze", a obecnie działa w mediach społecznościowych. Youtuberka była wyraźnie oburzona i w ostrych słowach dała wyraz temu, co o tym sądzi. "Jakieś to niesmaczne, że przyszedł 50-letni chłop pytać 20 i więcej lat młodsze dziewczyny czy wolą grube, czy długie penisy" - napisała pod postem. Po czym dodała: "Nie wyobrażam sobie, żeby w ogóle doszło do takiej sytuacji, że przychodzi np. Kinga Rusin i wypytuje młodzików, co lubią w łóżku. Ale gdyby się tak stało, też byłoby niesmacznie" - dodała.

 

Wygląda na to, że zamieszczony wpis rozgrzał samego dziennikarza. Ten postanowił nie być dłużny. W odwecie zareagował i napisał kilka słów od siebie. "Bez zaskoczenia przyjmuję sensacje, tym razem dotyczące mojej ostatniej wizyty w programie "Love Island". Coś tam piszesz o rzekomych penisach w moich ustach, choć słowo to nie padło ani razu. A miałem w nich czyjeś pytania konkursowe o "grube, czy długie" poprzedzone innymi typu "głośno czy cicho", lub "w piżamie, czy bez?" - napisał na Instagramie. 

 

"Love Island". Albert podpadł widzom. Na randce mówił tylko o sobie

W jednym z ostatnich odcinków "Love Island" Albert i Klaudia wybrali się na randkę, aby poznać się bliżej. W pięknych okolicznościach przyrody rozmawiali na różnorodne tematy. Mimo to czujni widzowie zauważyli, że to głównie mężczyzna się wypowiadał. W dodatku najchętniej o sobie. Pod kadrami z randki na oficjalnym profilu programu pojawiło się mnóstwo komentarzy krytykujących jego zachowanie. Zdaniem internautów Albert zbyt dużo mówił o sobie, a za mało czasu poświęcił partnerce, co nie wróży dobrze temu związkowi. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.